Strona główna

Boso do... Katowic!
więcej >>>


Boso do... Warszawy!
więcej >>>


Boso do ... Świebodzina!
więcej >>>


Boso do... Kalisza!
więcej >>>


Boso do... Tarnowskich Gór!
więcej >>>


Boso do... Mielca!
więcej >>>


Boso do... Bydgoszczy!
więcej >>>

Moje zapiski bieżące oraz Wasze odpiski i reakcje
Archiwum
Szukaj
Książki moje i nie tylkoROZWIŃ / ZWIŃ
"Rio Anaconda"
"Gringo wśród dzikich..."
"Gringo ..." (zapachowa)
"Podróżnik WC"
"WC na końcu Orinoko"
"Sól do oka"
"Młot na lewicę"
"Kołtun się jeży"
Biblioteka "Poznaj Świat"
Audycje radioweROZWIŃ / ZWIŃ
Pocztówka dźwiękowa
Audycja podzwrotnikowa
Trójka Przekracza Granice
Na drugim końcu globusa
Lista Przebojów Country
Stajnia WC
WC w telewizjiROZWIŃ / ZWIŃ
Boso przez świat
Podróże z żartem
Z kamerą wśród ludzi
WC Kwadrans
Zdjęcia mojego autorstwa, głównie z wyprawa w tropiki...
Opowieści, mapy, itp.ROZWIŃ / ZWIŃ
Sterta wywiadów
Sterta wycinków
Opowieści
Mapy
Country
Yerba Mate
Życiorys WC
Zdjęcia, okładki, informacje prasowe
Jestem do wynajęcia - może któraś z moich ofert się nada
Sklep kolonialny
Telepapuga
Tu można kupić bilety na WC SHOW i inne imprezy
Wyprawy dla Was
Gdyby ktoś chciał do mnie napisać, to proszę
Tu się możecie zarejestrować, zalogować i wylogować

in English

Środa, 04.01.2017
PISANE PRZED SYLWESTREM 2016
 
PISANE PRZED SYLWESTREM 2016
Zajechałem do domeczku na prerii.
Pierwsze czynności to miotła w garść, a w drugiej ręce szprej do czyszczenia szyb - sprzęt podstawowy na węże w domu. Nikt tu nie mieszkał wiele miesięcy, więc wszystko co może pcha się do chałupy.
***
Klasyka prerii to ukąszenia w tyłek po urlopie. Woda komuś wyschnie w klozecie, wąż wlezie przez syfon i... zamieszka. Włazi przez syfon, wyłazi przez syfon i się przyzwyczaja. Potem uważa, że ten klozet to jego salon, a syfon to przedpokój. Właściciel wraca po urlopie, siada na klozecie i szybko wstaje z dziurą w tyłku. Ludzie bez spodni wbiegający z wrzaskiem do ambulatorium to na prerii dość częste.
***
Obszedłem więc dom z miotłą w jednej garści i szprejem do szyb w drugiej. Szprej zawiera amoniak oraz alkohol. Wąż potraktowany czymś takim ślepnie, mdleje, ucieka, wrzeszczy, a ty go miotłą. Mógłbym oczywiście potraktować dziada z pistoletu na węże, ale stosowanie tego wewnątrz domu oznacza dziury w podłodze.
***
Obszedłem dom dokładnie i powoli. Szuflady otwierałem pogrzebaczem gotowy na odskok. Koszule przed założeniem wytrząsałem, do spodni najpierw wsadzałem latarkę a dopiero potem nogę i tak dalej. Preriowa rutyna.
Niczego nie znalazłem, poza ogromną kolonią biedronek, zamieszkujących jedną z zasłon. Nie cierpię biedronek w masie! Pojedyncza sztuka może się komuś podobać, ale kiedy trzeba setki lepkich żuków wciągać odkurzaczem i worek się zapełnia na grubo, to biedronki kojarzą się nieprzyjemnie.
W Polsce reklama negatywna jest zakazana, prawda?
Szkoda!! W USA konkurujące firmy produkują reklamy ośmieszające przeciwnika i są to BARDZO ZABAWNE reklamy. Celne, dowcipne. Gdyby mnie ktoś sfilmował wczoraj z odkurzaczem, gdy walczyłem z biedronkami, mógłby to potem sprzedać jako doskonałą reklamę sieci "Żabka".
***
Dom przeczesany. Dwa kilo biedronek wywalone precz. Do tego kilka pająków i to tyle.
Gdybym zamiast poszukiwań węży w chałupie, najpierw zrobił sobie yerby i usiadł spokojnie na porczu, rozejrzał się po okolicy... nie musiałbym przeczesywać niczego. Na moim domu zamieszkał sokół. Zobaczyłem to dopiero dzisiaj. Gdzie mieszka sokół, nie ma myszy. Gdzie nie ma myszy, nie ma węży. Ej... człowiek rozpędzony z Europy i wyczynia głupoty w rodzaju NAJPIERW SPRZĄTANIE. A tu, na prerii, roztropne jest życie na odwrót - NAJPIERW ODPOCZYNEK. Posprząta się potem, kiedyś, gdy się zabrudzi, bo teraz, przecież, wcale nie jest brudno... teraz jest śliczne popołudnie,
a kurz na prerii jest częścią natury, składową powietrza, jest KLIMATEM, a nie bałaganem. Nie można się obrażać na klimat i nie da się posprzątać prerii, po cóż więc zaczynać?
Ech. Żebym ja tak o tym wszystkim pomyślał wczoraj...
wc


Jeśli ktoś chciałby dodać coś od siebie, to proszę bardzo:
Można użyć formularza, który jest na dole, po drodze mijając karteczki zostawione przez poprzednich gości odwiedzających tę stronę. Autor nie odpowiada za treść cudzych wpisów - wyłącznie za swoje.
Aha, i niezbyt często odpowiada na Wasze dopiski. Ale - uwaga! - czasami odpowiada, a to nie zawsze bywa przyjemne. Choć zawsze na temat.


Nie jesteś zalogowany. Prawo do zamieszczania komentarzy mają tylko zalogowani użytkownicy systemu.

Copyright © Wojciech Cejrowski 2005 - 2017
Projekt i wykonanie Agnieszka Rajczak, kodowanie Marek Łaptaszyński. Wszystko pod czujnym nadzorem WC...