PODZIEMNE MIASTO

powieść w odcinkach

Odcinek 1: PROLOG 01

12 cze 2020 | Podziemne Miasto, Seria z Mustangiem

Nie musisz szukać przygody, ona sama cię znajdzie.

Hassan wiedział to aż za dobrze. Obserwował Polaka, co chwilę ocierając pot z czoła. W Egipcie tej nocy było zimno, ale jemu zdawało się, że płonie.
„Te pieniądze nie są tego warte”, powtarzał w myślach.

– Szybciej, błagam – rzucił w stronę Polaka, nerwowo przestępując z nogi na nogę.

Tamten posłał mu tylko przelotne spojrzenie i machnął ręką, dając do zrozumienia, że potrzebuje więcej czasu. Na twarzy miał chustę, a na ramionach grubą uprząż alpinistyczną.

Wykute w skale pionowe zagłębienie było już wiele razy przeszukane i całkowicie puste. Tak mówiono. Tylko jedna naukowa teoria głosiła, że to zagłębienie – zwane „suchą fosą” –mieści kilka pięter grobowców z okresu Starego Państwa. Przez całe lata nikt w to nie wierzył – ot, kolejna sensacja bez potwierdzenia; naukowa plotka kogoś, komu zależy, by dostać forsę na wykopaliska. Plotka okazała się prawdą w chwili, gdy przednia część górnego grobowca osunęła się, ukazując wejście do podziemi. Pierwsze pobieżne oględziny znaleziska przerwano po dwóch godzinach, gdyż zapadł zmrok – dosłownie „egipskie ciemności”. Cały obóz archeologiczny, strażnicy i sprzęt mieli zostać przeniesieni tu z północnej części wykopalisk następnego ranka.

Właśnie dlatego Polak i Hassan nie mieli czasu. Ta jedna noc to była ich jedyna szansa i Polak o tym wiedział.
Kiedy okazało się, że niższe kondygnacje grobowców nie są zasypane piachem, stwierdził, że musi działać. Było jasne, że informacja o nowym odkryciu trafi do porannej prasy, a wówczas na to miejsce rzucą się hieny. Nie miał zamiaru przegapić swojej szansy, dać się przegonić nielegalnym łowcom zabytków.

Oficjalne wykopaliska mogły trwać jeszcze całe lata. Lata żmudnej i ciężkiej pracy. Ale zanim się rozpoczną, hieny wydrapią stąd wszystko, co cenne, a archeologom pozostawią gołe ściany i geodezyjne pomiary do zrobienia. Żadna władza w Egipcie nie jest w stanie upilnować takiego terenu. Żadna władza w Egipcie nie płaci swoim ludziom tyle, ile są w stanie zapłacić hieny za to tylko, że jakiś strażnik będzie patrzył w inną stronę.
Polak i jego przewodnik mieli kilka godzin w środku lodowatej nocy i musieli improwizować.
Hassan przekupił strażników i szedł teraz za Polakiem, opierając się o skalne bloki. Na razie nie zapalali latarek.
Kiedy znaleźli się przed samym wejściem do grobowca, Polak wskazał rzeźbiony kamień, na którym widniały hieroglify. Odrzucił z twarzy chustę i Hassan zobaczył dziki uśmiech odkrywcy.

„Generał” – mówił jeden z napisów na kamieniu i Hassan potrafił to przeczytać. Dużo czasu spędzał z archeologami, służąc im pomocą, oprowadzając po okolicy i robiąc im zakupy w mieście. A teraz sam się sobie dziwił, że ryzykuje tę dobrą pracę, a do tego łamie prawo!
Nie tylko ludzkie, również boskie. Nawet jeżeli ci konkretni bogowie zostali oficjalnie odrzuceni przez Koran, to jednak… Nie ma w Egipcie ludzi, którzy nie wierzą w staroegipskie zabobony i moce.

Zeszli kolejne kilka metrów i Hassan ostatni raz spojrzał w górę na niebo rozświetlone gwiazdami. Czuł, jak wysoka szczelina pożera go. Włączył latarkę i ruszył w ślad za Polakiem.

W grobowcu było bardzo duszno. Po obu stronach archeolodzy umieścili stojaki z oświetleniem, ale generator był wyłączony na noc. W dwóch miejscach stały kopalniane słupy podtrzymujące strop. a teraz on i Polak będą pierwszymi osobami, które wejdą dalej do środka…

– To cud – powiedział Polak. – To miejsce jest w idealnym stanie.

c.d.

Odcinek 2: PROLOG 01

PODZIEMNE MIASTO

powieść w odcinkach

ODCINEK 4: ROZDZIAŁ 1 w którym każdy mówi „przepraszam”

– Przepraszam, kochani – głos profesor Teresy Cichej można by opisać na wiele sposobów, ale na pewno nie był cichy. – Przestańcie gadać! NA-TYCH-MIAST!
W klasie momentalnie zrobiło się spokojniej. Równie dobrze ktoś mógłby uderzyć ręką w biurko – efekt byłby ten sam. Tylko że w przypadku pani Teresy ta metoda nie była potrzebna. Wystarczyła ta groźba w jej spojrzeniu i niczym niewzruszona postawa kobiety, która po prostu wie, co robi.

ODCINEK 3: PROLOG 01

To nie był jego pierwszy raz. Raczej stały sposób na finansowanie pracy badawczej. Jest wiele takich miejsc na ziemi, które odkrywa archeolog, a odkrywanie zajmuje mu całe lata. Potem, tuż po odkryciu, na chwilę wpadają tam hieny. I kiedy archeolog wraca na wykopaliska z jakimś grantem, finansowaniem z ministerstwa oraz z ochroniarzami, okazuje się, że najcenniejszych rzeczy… już dawno nie ma, ponieważ zostały wyniesione przez hieny. Polak wiedział o takich zdarzeniach w Peru, w Meksyku, w Tunezji i Maroku; Polak miał tego dość!

ODCINEK 2: PROLOG 01

Na Hassanie jakoś nie robiło to wrażenia. Owszem, dziwił się, że pomieszczenie nie jest zawalone, ale z jego perspektywy wyglądało jak kolejna ruina pełna piachu.
Przełknął ślinę. Od pyłu unoszącego się w powietrzu czuł drapanie w gardle. W myślach zaczął liczyć dolary, które miał dostać od Polaka. Liczył je, wyobrażając sobie, co za nie kupi, a jednocześnie starał się zapomnieć, że jest
kilkanaście metrów pod pustynią.

Twój tytuł idzie tutaj

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Twój tytuł idzie tutaj

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Pin It on Pinterest

Share This
Koszyk
Koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy
0