PODZIEMNE MIASTO

powieść w odcinkach

ODCINEK 7. ROZDZIAŁ 1

17 sie 2021 | Seria z Mustangiem, Podziemne Miasto

POPRZEDNI ODCINEK:

ODCINEK 6: ROZDZIAŁ 1


Kiedy już podpisał umowę, ogarnęła go przejmująca ochota, aby opuścić budynek. Wyobraził sobie, jak wymyka się przez okno w toalecie, biegnie na przełaj po znajdującym się obok wielofunkcyjnym boisku, wbiega na parking dla nauczycieli, odpala swojego mustanga i z rykiem silnika odjeżdża. Po kilku minutach zdecydował się jednak na bardziej konwencjonalny sposób. Z kopią nowej umowy o pracę w kieszeni poszedł do pokoju nauczycielskiego, wziął z niego swoją skórzaną kurtkę i telefon komórkowy (którego prawie nigdy nie nosił ze sobą), pożegnał się ze wszystkimi obecnymi i na sztywnych nogach, nie zatrzymując się…

– Panie Karcz!
„Niech to szlag!”, pomyślał. Znał ten głos.
Odwrócił się i spojrzał prosto w lodowate oczy Teresy Cichej. Na korytarzu nie było nikogo poza nią, zupełnie jakby szkoła opustoszała w ciągu kilku uderzeń serca.
– Jak pan ocenia pierwszy dzień w pracy? – zapytała chłodno.
– Ta szkoła jest… bardzo ładna. Zresztą sama pani wie, jak wyglądają pierwsze dni roku szkolnego…
– Tak, wiem. Mam je co roku od ponad dwudziestu lat.
– To miło – mruknął, chowając ręce do kieszeni kurtki i nerwowo przestępując z nogi na nogę.
– Mam nadzieję, że nie będzie pan sprawiał kłopotów

Słysząc to, zamarł.
– Dlaczego miałbym?
Jej spojrzenie mówiło wszystko. Znał je. Widział je już wcześniej. Za tym spojrzeniem kryło się naprawdę wiele.
„Przybłęda” – to właśnie mówiły jej oczy.
O tak! Znał to spojrzenie doskonale.

Profesor Cicha zignorowała jego pytanie i ostatni raz zlustrowała go wzrokiem.
– Pana samochód wzbudza duże poruszenie wśród uczniów. Wolałabym jednak, żeby na przerwach nie szlajali się przed szkołą. To gimnazjum ma dobrą renomę…
– Zamiast przychodzić z tym do mnie, mogłaby pani im zwrócić uwagę – wypalił nagle.
Zamurowało ją. Przez kilka trwających wieczność sekund odwracała się w jego stronę, aż ich spojrzenia znowu się spotkały. Jak w zwolnionym tempie; brakowało tylko odpowiednich efektów dźwiękowych i mogłaby powstać z tego mrożąca krew w żyłach scena filmowa.

– Co pan powiedział? – wycedziła przez zęby.
Zaklął w myślach ze strachem.
– Pani Tereso, nie jestem pani kolejnym uczniem, tylko nauczycielem. Mam nadzieję, że oswoi się pani z tą świadomością. Nie wiem dlaczego, ale mam dziwne przeczucie, że mnie pani nie lubi…
– Ja? – oburzyła się.
– Jest mi przykro z tego powodu – dopowiedział szybko, nie dopuszczając jej do głosu. – Nie znam wszystkich zasad panujących w tej szkole. Jeżeli dzieciaki nie mogą wychodzić na zewnątrz, dobrze. Teraz już o tym wiem. Ale nie jest moją winą, że ktoś ogląda mój samochód.
Kiedy wypowiedział ostatnie słowo, Teresa Cicha dosłownie zadrżała, jak budynek w posadach. Jej twarz wyglądała tak, jakby miała zaraz wybuchnąć.

– Do widzenia, panie Karcz – wydusiła w końcu. Obróciła się na pięcie i, rozjuszona jak byk, zniknęła za winklem.
Wojna oficjalnie się rozpoczęła.
„Powinienem ugryźć się w język – skarcił się. – Cholera jasna!”
Wykonał szybki obrót z zamiarem wyjścia ze szkoły i dosłownie wpadł na niską kobietę ubraną w fioletowy uniform z napisem „Gimnazjum nr 30”. Po lewej stronie miała zatknięty za pasek młotek i dwa śrubokręty. Biorąc pod uwagę jej wiek i ten konkretny rodzaj ubioru, była jak połączenie tradycji z nowoczesnością. Jedyna i niepowtarzalna Super Woźna.

– Przepraszam, pani Krysiu! – sapnął, umiejętnie ją wymijając, dalej trzymając ręce w kieszeniach kurtki.
Kobieta przyjrzała mu się uważnie.
– Pan nowy, prawda? Skąd pan wie, jak mam na imię? – zawołała.
Nie dała po sobie poznać, że była świadkiem całej rozmowy, która wywiązała się na pustym korytarzu przed chwilą.
– Wszyscy panią znają – rzucił przez ramię i w końcu wybiegł na zewnątrz.
Pani Krysia długo patrzyła w ślad za nim. W końcu uśmiechnęła się z niedowierzaniem i wyciągnęła swój wysłużony telefon komórkowy.
Informacje po szkole rozchodziły się naprawdę szybko.

NASTĘPNY ODCINEK:

ODCINEK 8. ROZDZIAŁ DRUGI

PODZIEMNE MIASTO

powieść w odcinkach

ODCINEK 16. ROZDZIAŁ 3

Zanim odwiózł ją do domu, opowiedziała mu kilka ciekawych rzeczy na swój temat. Fakt, że zaczęła mówić o sobie, przyjął niejako z ulgą. Dowiedział się, że przez pięć lat miała narzeczonego, który ostatecznie ją zostawił i wyjechał do Nowego Jorku.

ODCINEK 14. ROZDZIAŁ 2

            Kiedy skończył wszystkie zajęcia, wybrał się na obiad do restauracji serwującej jedzenie na wagę. Niestety, nie miał możliwości gotowania w mieszkaniu, więc w przerwach od żywienia się konserwami jadał posiłki w mieście, co znacznie uszczuplało jego budżet.

ODCINEK 13. ROZDZIAŁ 2

– Pani Krysiu…
Woźna odwróciła się do niego.
– Tak? – zapytała wyraźnie zdziwiona.
– Czy zna pani kogoś, kto ma garaż do wynajęcia? Blisko centrum i za niewielkie pieniądze?
Zamrugała kilka razy, a później zająknęła się.

ODCINEK 12. ROZDZIAŁ 2

POPRZEDNI ODCINEK: ODCINEK 11: ROZDZIAŁ 2 *** Rudy Rajmund nie kłamał. Chyba naprawdę postawił sobie za punkt honoru dowiedzieć się czegoś...

ODCINEK 10. ROZDZIAŁ 2

Karcz nie znosił sportu, a w szczególności gier zespołowych. Czas, który ludzie zazwyczaj poświęcają na oglądanie piłki nożnej czy siatkówki w telewizji, albo – o zgrozo! – choćby myślenie o sporcie, on przeznaczał na dokształcanie się. Co ciekawe, nie było to spowodowane wybujałymi ambicjami.

ODCINEK 11. ROZDZIAŁ 2

Jakoś po dwóch tygodniach mieszkania w Legnicy, podczas porannego biegu Karcz poczuł dziwne mrowienie w okolicach karku i bynajmniej nie było to spowodowane wyczerpaniem. To był jego instynkt, który dał o sobie znać w chwili, w której dotarł do północnej części miasta. Ominął dworzec kolejowy w remoncie i kilkaset metrów dalej natrafił na stary, opuszczony budynek.

ODCINEK 9. ROZDZIAŁ 2

Justyna była wyraźnie rozbawiona jego opowieścią, choć próbowała stwarzać pozory. Cały czas powtarzała, że „będzie dobrze”, że „na pewno nie jest tak źle” albo bardziej wprost, żeby „nie dramatyzował”. Mówiła tak przynajmniej do czasu, kiedy nie przekazał jej prośby dyrektora gimnazjum..

Twój tytuł idzie tutaj

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Twój tytuł idzie tutaj

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Pin It on Pinterest

Share This
Koszyk
Koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy
0