KORONKOWE MAJTKI cd.

utworzone przez | 08 Cze 2018 | Dziennik pokładowy, Dziennik rozrywkowy | 0 komentarzy

[Kto nie wie o co chodzi, proszę KONIECZNIE przeczytać pierwszą część tutaj: KORONKOWE MAJTKI]
Egzamin u Szackiej był zaraz na początku studiów, czyli dawno dawno temu. Byłem wyuczony przeciętnie, bo studia nie są po to, by zbierać same piątki. Na studiach wystarczy zaliczać ledwo, ledwo, gdyż na końcu liczy się jedynie to, czy masz magisterium, czy nie. Cała reszta przepada w zapomnieniu. Więc nie ma sensu zakuwać na siłę, bo wtedy straci człowiek rzecz najważniejszą na studiach, czyli studenckie życie, studencie czasy, studenckie ekscesy, a w tamtych czasach konspirację antykomunistyczną czyli ogólnie: ROZWÓJ OSOBISTY.

Przygotowałem się więc do egzaminu tak aby zdać, a nie tak, aby błyszczeć ocenami, na które nikt nie zwracał uwagi.

Staję pod salą, a koledzy mi mówią, że nie zdam, bo się nie ubrałem.

– Jak się nie ubrałem? A co goły jestem?

– Nie masz krawata!!!

– Nie mam, nigdy nie miałem i nie mam zamiaru mieć! Taka moja specyfika. Nawet do Pierwszej Komunii nie miałem krawata, choć wszyscy inni mieli.

– No to nie zdasz u niej, bo ona od razu oblewa za brak krawata.

Mieli rację.

Wchodzę, profesorka spogląda na mnie i widzę, że już mnie oblała, przed zadaniem pierwszego pytania. Potem odbyliśmy cyrk pozorów, gdy ona zadała kilka pytań, a ja odpowiedziałem w miarę sensownie i kompletnie bez stresu, bo i tak już mnie oblała. A potem dostałem wpis do indeksu z informacją, że spotkamy się w terminie poprawkowym.

Hmm.

***

Na egzamin poprawkowy przyszedłem bez krawata, ale wystrojony. Miałem marynarkę, w kieszonce bardzo elegancka chusteczka, a pod szyją szlajfka, ale nie krawat!

– Pani profesor, zanim zaczniemy, chciałbym pani przypomnieć postać Wincentego Witosa, który też nigdy nie zakładał krawata, a na największe uroczystości narodowe wiązał pod szyją taką właśnie szlajfkę.

Atmosfera zrobiła się lodowata.

– Mam wyjść od razu, czy będzie egzamin? – pytam.

Był.

Odpowiadałem w miarę sensownie, na średnią tróję.

Dostałem średnią tróję.

Kiedy moja średnia trója została wpisana do indeksu i opatrzona podpisem profesorki, podziękowałem, zabrałem indeks, schowałem bardzo dokładnie do wewnętrznej kieszeni marynarki, aby mieć pewność, że wpis nie zostanie cofnięty… A potem wyjąłem tę elegancką chusteczkę, przetarłem sobie czoło i odłożyłem na biurko lekko rozwiniętą.

– Co to jest?

– To? To są, pani profesor, koronkowe majteczki mojej mamy. Wsadzone w kieszonkę od marynarki doskonale udają elegancką chusteczkę, prawda? Proszę je sobie zatrzymać na pamiątkę. Są czyściutkie, wykrochmalone i wyprasowane.

Po tych słowach wyszedłem.

***

– Skąd ty masz te moje majtki po tylu latach?

– Wchodziłam na ten egzamin zaraz po tobie i dostałam nimi w twarz. Pewnie ty miałeś nimi dostać w plecy. Chciałam ci potem oddać, ale szybko cię wywalili i jakoś nie było okazji.

Aby dyskusja pod postami była merytoryczna i "na poziomie", można komentować tylko będąc zalogowanym na stronie.

ZALOGUJ SIĘ

Nie masz jeszcze konta? ZAREJESTRUJ SIĘ

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

OKAZJA!

Nie-pękłe, nie-szturane, ale pełnowartościowe matero (bez sygnatury WC)

teraz za jedyne 64 zł

MĄKA

Z pola
Wojciecha Cejrowskiego
na Kociewiu.
Na zdrowie!

DZIENNIK ROZRYWKOWY

OSTATNIE WPISY

MŁOTEK WC

(…) Podobnie matero:
Dla kogoś kto pije yerbę codziennie, drobne uszkodzenia naczynia nie mają znaczenia. Pachnie (palo santo) i działa jak należy i tyle. Dlatego tak się Państwu podobają te okazjonalne obniżki cen na matera…

KUCH i RUCHANKI

Uwaga  na boczku: (na moim, nie na świńskim)
Mąka żytnia to nie tylko chleb. Ludzie są bardzo twórczy. Z żytniej mąki można wypiec sporo różnych smakołyków, a nawet ciast.

Chleb na życie

Ten marsz zaczął się dawno temu i daleko w tyle – nie miałem nic poza zamgloną koncepcją. Na talerzu została ostatnia kromka chleba, a ja...

Opowieść o palo santo

Fachowa i CIEKAWA opowieść o prawdziwym Palo Santo. Bo gatunków drzew nazywanych potocznie "palo santo" jest wiele i łatwo się oszukać....

DZIENNIK POLITYCZNY

OSTATNIE WPISY

KONCERT na 250 OSÓB

Od 14 czerwca będą możliwe koncerty, z maskami na twarzach. Maksymalnie 250 osób. Jaka naukowa teoria za tym stoi? 250 osób na stadionie...

TURÓW

Turów. „Polubowne” załatwianie sprawy z Czechami. Przygotowanie wytycznych do podpisania Umowy – odszkodowanie w wys. ponad 200 mln...

Aborcja

Teraz, gdy Polska zapłaciła tak wiele za częściowe ograniczenie aborcji, prawdziwy mężczyzna powinien iść do pełnego zwycięstwa. Tymczasem Duda i spółka się wycofują.

ZAKOŃCZYĆ PLANDEMIĘ

Chciałbym tu być. I powinienem. Poprzednio byłem – protestować przeciwko PRZYMUSOWI szczepień. Kto chce, niech się szczepi, nikomu nie zabraniam. Ale niech mnie nikt nie zmusza bym zaszczepił siebie wbrew mojej woli.

TUŻ PO DEBACIE

To nie była debata, bo nikt z nikim nie miał szansy debatować. Czyli oszustwo w tytule. A debaty prawdziwe są ważne, bo pozwalają sprawdzić jak kandydat sobie poradzi, gdyby go Putin zaskoczył publicznie jakimś nieprzewidzianym pytaniem.

Pin It on Pinterest

Share This
Twój koszyk
0