IRLANDIA

Tydzień temu byłem w Irlandii. Wróciłem oczarowany… Polakami.
Zielona Wyspa jest przyjemna, miasta trochę podobne do znanych mi z Anglii – wszystko OK, ale Polacy wyjątkowi! Już wiem, gdzie się podziali ci wszyscy mili ludzie, których pierwszą reakcją na twój widok, gdy wchodzisz do windy jest uśmiech; już wiem. Już wiem, gdzie się podziewają ci wszyscy, którzy zachowują spokój i kulturę zachowań, gdy ty jesteś zaniepokojony, zagubiony, a nawet wkurzony; już wiem. Już wiem, gdzie się podziewają ci, których znałem, w Pelplinie, w Starogardzie i o których myślałem, że są wystarczająco odważni, rzutcy, pracowici, a do tego mają jakiś dar, albo po prostu życiowe szczęście, żeby zostać przedsiębiorcami i dawać innym pracę i sens życia; już wiem. Wyjechali do Irlandii.
Wyjechali z tą pierwszą falą naszej współczesnej emigracji, kiedy wyjeżdżać było najtrudniej, bo nie mieliśmy jeszcze znajomych i krewnych w obcym kraju, którzy już się jakoś urządzili i mogą nas przyjąć, pomóc w załatwieniu pracy. Wtedy było najtrudniej, o wiele trudniej niż teraz. Dlatego wtedy, do Irlandii wyjechali najodważniejsi, najbardziej rzutcy, przedsiębiorczy, wierzący w siebie, umiejący pracować… Wyjechali.

***

Opowieści o tym, że “Polacy w Irlandii są wszędzie” to prawda. Są w każdym sklepie, pubie, hotelu, na każdej ulicy, w kawiarni, na lotnisku, wszędzie. I nie są zwykłymi popychaczami mopa, o nie! W hotelu w Dublinie witała mnie Polka, która jest tego hotelu menadżerem, z kuchni podszedł polski kucharz – szef kuchni, a nie pomywacz, chleb kupowałem w polskiej sieciówce, jednej z czterech polskich sieciówek.
Wyjechali.
Jestem, nimi oczarowany: uśmiechnięci, kulturalni, zrównoważeni ludzie sukcesu. Małego, dużego, ale sukcesu.

***

W Irlandii dałem dwa występy: w Dublinie i Cork. Obie sale pełne – bardzo Państwu dziękuję!

Dołącz do rozmowy

Dołącz do rozmowy

Autor

Wojciech Cejrowski

TO MOŻE PAŃSTWA ZAINTERESOWAĆ

2024-05-13
Jak przygotować zakwas?
Zakwas na chleb zrobić można na wiele sposobów – każdy dobry, byle prowadził do celu. Moja ciotka zostawiała trochę starego ciasta po poprzednim pieczeniu chleba. Zostawiała w małej kamionce, a gdy ta się kiedyś potłukła, wzięła zwyczajny słoik i owinęła go szmatą (w środku ma być ciemno).
JAK DZIAŁA KOMUNIZM, SOCJALIZM I INNE WCIELENIA MARKSIZMU
2024-05-01
JAK DZIAŁA KOMUNIZM, SOCJALIZM I INNE WCIELENIA MARKSIZMU
Szanghaj przed 1949 rokiem ustępował tylko Nowemu Jorkowi, jeśli chodzi o liczbę zamieszkujących
2024-04-25
Studio Dziki Zachód – zmiana godziny
!UWAGA! TERAZ ZAWSZE W PONIEDZIAŁEK O 17:00
TOP
Dodano do ulubionych! Lista ulubionych