Rarytas wśród kaw – kawa z Indonezji

06 maj 2021 | Sklep Kolonialny, Kawa, herbata, zioła | 0 komentarzy

Palarnia kawy Podkawa – Stajnia Kawy

Można powiedzieć, że kawę znaleźliśmy u źródła. Wypala ją dla nas niewielka rodzinna palarnia kawy Podkawa – Stajnia Kawy, prowadzona przez polsko-indonezyjskie małżeństwo – Kingę Wojtczak i Ayrtona Wibowo. Ale! To nie jest zwykła kawa! Sprowadzają ją z Indonezji, z ich własnej stacji obróbki kawy JARA MITE (w miejscowym języku oznacza czarny koń). To tam odbywa się mycie, fermentacja, wypestkowanie i suszenie ziaren. Stosują nowoczesne techniki procesowania i kontroli jakości. Stacja JARA MITE i większość współpracujących plantacji znajduje się na przepięknej wyspie Flores, w wiosce Beiposo.

Jara Mite Podkawa wisienki kawy

Plantacje kawy na wyspie Flores w wiosce Beiposo

Plantacje należą do farmerów. A w zasadzie farmerek! To one uprawiają kawę w środku lasu, na zboczach gór, tam, gdzie od dawien dawna ich rodziny posiadały własny kawałek ziemi. Ze względu na brak dróg, a także trudną dostępność do plantacji, farmerki noszą zebrane wisienki kawy nawet po 2 kilometry. Na Flores plantacje są niewielkie, poniżej jednego hektara – nie tak jak w Brazylii, gdzie jeden farmer posiada duże plantacje.

Jara Mite Podkawa obróbka kawy

Sercem i motorem są kobiety – zdeterminowane farmerki!

Działają na zasadach wzajemnej pomocy. Farmerzy otworzyli dla nich swoje drzwi i serca, a Kinga i Ayrton pomagają im w rozwoju, dostarczając odpowiedni sprzęt i wiedzę o najnowszych trendach w obróbce tego wyjątkowego ziarna, i gwarantują zyski, które odzwierciedlą wkład pracy w uzyskanie tak wyśmienitej kawy.

Współpracują z grupą ponad 20 kobiet, które zapewniają im najwyższej jakości ziarno. Farmerki mają możliwość czynnego udziału w kolejnych etapach obróbki kawy, co zwiększa ich zyski, gdyż ich praca nie ogranicza się tylko do sprzedaży kawy.

Te kobiety są niezwykle zdeterminowane, niezależne i mają bardzo mocne charaktery. Część z nich mówi po angielsku (co jest rzadkością w tym rejonie), są żądne wiedzy i z entuzjazmem wprowadzają podsyłane przez Ayrtona i Kingę pomysły. Dlatego kawa ze stacji JARA MITE bardzo różni się od innych z tego rejonu. Jest uprawiana i zbierana z wielką starannością. Doglądana z niezwykłym oddaniem przez kobiety, które ją zbierają, selekcjonują, suszą i dbają o nią, aż do momentu, gdy jest pakowana i wysyłana do Polski, żeby tu na miejscu, można było wypalić dla nas zielone ziarenka kawy w palarni kawy Podkawa. Długą drogę musi przejść ziarno, zanim zacznie cieszyć nasze podniebienia. Spróbujcie! Ta kawa to prawdziwy rarytas! Delikates wśród kaw!

Wsparcie dla lokalnej społeczności w Beiposo

Kinga i Ayrton wspierają społeczność również w innych dziedzinach. W 2019 roku zorganizowali przyjazd nauczyciela języka angielskiego dla dzieci. Lekcje odbywały się od czerwca do września. Obecnie, ze względu na pandemię, jest to wstrzymane, ale mają nadzieję kontynuować w kolejnych latach.

W planach jest zorganizowanie pomocy medycznej na zasadzie międzynarodowego wolontariatu. Zbiórka pieniędzy i przyjazd stomatologów, okulistów – entuzjastów kawy oczywiście – którzy będą mieli możliwość doświadczenia życia na Flores i poznania tajników produkcji kawy.

A wszystko zaczęło się od samotnej podróży Kingi do Indonezji, gdzie spotkała miłość swojego życia!

palarnia kawy Podkawa

Aby dyskusja pod postami była merytoryczna i "na poziomie", można komentować tylko będąc zalogowanym na stronie.

ZALOGUJ SIĘ

Nie masz jeszcze konta? ZAREJESTRUJ SIĘ

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

yerba mate kurupi

W tym tygodniu polecamy:

Wolne KUBKI

DZIENNIK KOLONIALNY

OSTATNIE WPISY

KUCH i RUCHANKI

Uwaga  na boczku: (na moim, nie na świńskim)
Mąka żytnia to nie tylko chleb. Ludzie są bardzo twórczy. Z żytniej mąki można wypiec sporo różnych smakołyków, a nawet ciast.

Chleb na życie

Ten marsz zaczął się dawno temu i daleko w tyle – nie miałem nic poza zamgloną koncepcją. Na talerzu została ostatnia kromka chleba, a ja...

Gringo wśród dzikich plemion po 18 latach

Mój największy bestseller i klasyk. Na rynku od 18 lat i wciąż mocno ciągnie. Zeszło ponad pół miliona egzemplarzy, a my nadal drukujemy.
Przygodowa, podróżnicza i pełna humoru – ludzie śmieją się na głos.

KOLOROWE KOSZULE WC

Hawajskie koszule zacząłem nosić dawno, dawno temu – wiele lat przed nakręceniem pierwszego filmu z serii „Boso przez świat”. Do kamery jestem naturalny, nawet jeżeli to trochę sztucznie wygląda. Taki po prostu byłem i jestem w życiu prywatnym, jakiego mnie Państwo potem poznali w filmach. Chodziłem boso i ubierałem się kolorowo nie z powodu kamery.

Pin It on Pinterest

Share This
Twój koszyk
0