MOJE WARTOŚCI

Ludzi często złości, że zajmuję się polityką – powinien Pan robić to, w czym Pan jest dobry, czyli tylko podróże – mówią mi.

Odpowiem na to tak: mnie w życiu chodzi przede wszystkim o zbawienie duszy. Moje podstawowe motywacje we WSZYSTKIM czym się zajmuję są… RELIGIJNE. Moje motywacje w polityce są religijne, w pisaniu książek są religijne, w robieniu “Boso…” są religijne.

Życie moje nie musi być pasmem sukcesów (niech Pan robi tylko rzeczy podróżnicze, bo straci Pan popularność), życie moje ma prawo być trudne, ma prawo zawierać porażki, utratę popularności i inne tego typu “koszty uboczne”, pod warunkiem, że za te cenę uzyskam zbawienia duszy.

Chcę być polskim patriotą, a nie tylko popularnym pisarzem i podróżnikiem.

CO JEST DLA MNIE WAŻNE?

Portret Matki Boskiej z Guadalupe z nałożoną sukienką z blachy miedzianej pozłacanej szczerym złotem.

MATKA BOSKA Z GUADELUPE

W Polsce modlę się za wstawiennictwem Matki Bożej Częstochowskiej, Królowej Polski.
W Ameryce modlę się za wstawiennictwem Matki Bożej z Guadalupe, Królowej Meksyku i Imperatorowej obu Ameryk.

POLECAM:

Codziennie rano, w ramach pacierza, czytam Biblię.

***

Stary Testament uwielbiam, czytam z pasją, jak doskonałą powieść akcji. Nowy Testament – pomimo, że czytam po kawałku codziennie, pilnie, jest dla mnie wciąż niezrozumiały i trudny. Niby jestem inteligentny a… nie wiem o co chodzi w Ewangeliach i Listach. Pytałem wielu osób, starałem się zgłębić, a jednak, na razie, stoję przed ścianą, Ścianą Płaczu, i ona nie puszcza mnie dalej do świata Ewangelii. (To pewnie jakaś próba, czy się poddam, czy przestanę być pilnym studentem…)
wc