DZIENNIK POKŁADOWY

Z Mundialem mam kłopot…

18 czerwca 2018 | Dziennik nie-polityczny

Z Mundialem mam kłopot, bo po inwazji na Ukrainę powinni Ruskim ten Mundial odebrać. Dawno temu po inwazji na Afganistan Olimpiady nie było, no ale czasy teraz bardziej sprzedajne, więc mają Mundial.

Za piłką się nie oglądam, wcale mnie nie kręci, ale wszystkich znajomych kręci, pytałem Łukasza Ciepłowskiego (ten od okładek do moich książek, ten od czołówki do “Boso…), pytałem co w tej piłce jest takiego, że ty bez niej żyć nie możesz? A Łukasz na to: powietrze.

***

Z kolei pisarz Corso jest w sprawie Mundialu raczej po mojej stronie, bo napisał dziś rano tak:

“Gdyby ktoś dał mi wybór:

Przemek, oglądaj MUNDIAL, albo gap się w ścianę.
Wybrałbym ścianę.
Może bym coś wymyślił, albo się zdrzemnął.
O co chodzi z tą piłką nożną??
Mam wrażenie, że to kolejny pretekst, żeby zjeść chipsy i się napić alkoholu.

Przemek

P.S.: Ja żyję tak, żeby nie musieć szukać pretekstu hahahaha”

***

No ale dzisiaj się trochę z tym Mundialem przeprosiłem, gdy mi powiedzieli, że mój Meksyk skopał moich wrogów Szkopów, na terenie wroga, czyli w Rosji:
1. VIVA MEXICO
2. HITLER KAPUT
3. BOLSZEWIKA GOŃ, GOŃ, GOŃ



Strona www.cejrowski.com jest strefą wolną od tzw. “hejtu”, słownych przepychanek itd. Dlatego nie ma tu typowych komentarzy (co zaoszczędza też czas, który można spędzić dużo lepiej 🙂 ) Jeżeli chcą Państwo coś napisać odnośnie powyższego wpisu, proszę wypełnić poniższy formularz. Jeżeli będzie to konstruktywna uwaga, zostanie przeczytana, ale nie pojawi się na stronie.

Komentarz dotyczący wpisu: Z Mundialem mam kłopot...

4 + 9 =

POZOSTAŁE WPISY

CRAZY JACK

Wściekły Jack nigdy się nie dorobi majątku na ciesiółce. Zbyt wiele rzeczy przy okazji rozwala i musi naprawiać. Przychodzi do kogoś na robotę, wyczuje węża i zaczyna się demolka.

ŻUCIE NA PRERII

– Czym plujesz, Jeff? Równie dobrze mogłem go zapytać “Co żujesz Jeff?”, ale ponieważ akurat splunął… Jeff płynnym ruchem przejechał po kieszonce na sercu, wyciągnął stamtąd okrągłe pudełko popularnego tytoniu. Jeden ruch, ćwiczony wiele razy każdego dnia, przez wiele lat życia od nastolatka do śmierci. Ten ruch, płynny, bezwiedny, jak oddychanie, mają tu wszyscy kowboje, bo wszyscy żują tytoń. Żują i plują.

ADAMOWICZ, OWSIAK, PLASTELINA

Gdy Afgańczyk ugodził nożem ciężarną Polkę zabijając jej dziecko, nie było żałoby, jest cisza. A śmierć Adamowicza jest celebrowana jakby zmarł Stalin – wszyscy zobowiązani płakać.

CHOINKA 2018

W tym roku choinkę kupiłem w sklepie meblowym. Wcześniej kupowałem w Walmarcie, na Amazonie, albo sąsiedzi kupowali mi gdzieś i kładli na progu w dniu mego przyjazdu – jako prezent powitalny dla kogoś, kto się od lat spóźnia i przyjeżdża na święta, gdy już wszystkie choinki wyprzedane.

NATYCHMIAST PO POWROCIE

Pierwsze wrażenie na prerii jest takie, że wszytko tu bardziej rozłożyste. Więcej przestrzeni wszędzie i we wszystkim. To ogólna cecha Ameryki, obu Ameryk, ale na prerii czujesz to mocniej.

POD SCHODAMI

Moja wioska w Arizonie nie jest liczebna. Jest natomiast bardzo rozłożysta, a ludzie rozproszeni – siedzą na ranchach i mało masz okazji by ich spotkać. Zanim poznasz wszystkich mijają lata.

Sędzia Pokoju

Tu Kukizy mają rację, choć… ja wolałbym krok dalej: skoro Sędzia Pokoju ma być wybierany w wyborach powszechnych…

Lublin

W tym roku przeczytałem Publice to, co zapisałem rok wcześniej i… Publika przestała być stateczna i stonowana dzięki czemu występ ze świetnego zrobił się genialny.