DZIENNIK POKŁADOWY

Jak Szwagierka WYGLĄDA??

5 maja 2020 | Dziennik rozrywkowy

Państwo naprawdę chcą wiedzieć jak #Szwagierka WYGLĄDA??
Nie wiem po co to komu.

***

Z trąbki jest w zasadzie normalna. Na zdjęciach wygląda atrakcyjnie, gdy robi je ktoś inny niż ja – wtedy się nie krzywi i nie zieje. Gdyby tak często nie napinała gęby grymasem, miałaby buzię śliczną. Duże oczy zazwyczaj są ładne, ale gdy ciskają pioruństwem, wolałbyś żeby były mniejsze. To samo dotyczy ust – gdy z nich płynie jad, przestajesz zwracać uwagę na ponętny kształt i ładną szminę. Więc mnie jest naprawdę trudno powiedzieć jak Szwagierka wygląda, bo gdy ja ją oglądam, staram się nie patrzeć; przenieść wzrok w inny rejon (plama na obrusie, cokolwiek). Ponadto gdy na Nią patrzę, widzę obraz przerysowany. „Pyszna zupa, ale ktoś nalał za dużo octu” – tak bym to określił.

Jedno wiem – Szwagierka jest bardzo zgrabna i ładnie się rusza. Najprzyjemniej się to ogląda, gdy wychodzi trzasnąwszy drzwiami.

***

Gdybym miał Szwagierkę narysować z pamięci, na policji, poprosiłbym o deskę i jakiś tępy rylec, a nie o papier i kredki. Gdybym miał ją opisać dźwiękiem, użyłbym szkolnej tablicy i paznokci. A jeśli chodzi o zapach, to już Państwo wiedzą – naftalina.

***

Ostatnio, gdy widziałem Szwagierkę na żywo, ubrana była w bistrową garsonkę, a spódnica w tej garsonce była z takim rozpierdasem z tyłu, który ukazuje kolana od spodu.

PS
Nie wyzłośliwiam się – podaję fakty.



Strona www.cejrowski.com jest strefą wolną od tzw. “hejtu”, słownych przepychanek itd. Dlatego nie ma tu typowych komentarzy (co zaoszczędza też czas, który można spędzić dużo lepiej 🙂 ) Jeżeli chcą Państwo coś napisać odnośnie powyższego wpisu, proszę wypełnić poniższy formularz. Jeżeli będzie to konstruktywna uwaga, zostanie przeczytana, ale nie pojawi się na stronie.

Komentarz dotyczący wpisu: Jak Szwagierka WYGLĄDA??

5 + 15 =

POZOSTAŁE WPISY

Kubek Trump 2020

Tuż przed wyborami, więc teraz wszytko piję z takiego kubka!
Nawet yerbę zaparzam w nim.
DOSKONALE DRAŻNI LEWAKÓW.

ZAKOŃCZYĆ PLANDEMIĘ

Chciałbym tu być. I powinienem. (…) Nie będę Państwu przedstawiał argumentów za zakończeniem pandemii, bo wszyscy, którzy tu dzisiaj przyszli mają własne i jest ich wiele…

Wymodlili Państwo cud

Szanowni Państwo, Dziękuję. Wymodlili Państwo cud – sprawa GWAŁTOWNIE i nieoczekiwanie zawróciła w dobrą stronę, a wszyscy zainteresowani są bardzo zdziwieni… cudem.

SZWAGIERKA JEST CHYTRA

Szwagierka jest chytra i to bardzo ułatwia nasze kontakty. Jest chytra, a więc przewidywalna, czyli daje się łatwo ogrywać.
No na przykład….

TUŻ PO DEBACIE

1. To nie była debata, bo nikt z nikim nie miał szansy debatować. Czyli oszustwo w tytule. A debaty prawdziwe są ważne, bo pozwalają sprawdzić jak kandydat sobie poradzi gdyby go Putin zaskoczył publicznie jakimś nieprzewidzianym pytaniem, wypowiedzią, atakiem słownym.

Dwa kilo czytania

Książki piszę tak by można je było czytać w kolejności dowolnej – to nie powoduje utraty przyjemności i nie istnieje „kolejność nieprawidłowa”.
Ale…

PAŃSTWO NALEŻY DO OBYWATELI

Dziś w Radiu WNET sam się zaplątałem we własnych kartkach. Za dużo DOBRYCH wiadomości na raz. PRZEPRASZAM. Oto dane (sprawdzone na spokojnie!) które chciałem przekazać:
W KRAJACH ROZWINIĘTYCH OK. 99.5% ZARAŻONYCH PRZEŻYJE KORONAWIRUSA.

JUŻ CZAS!

Władze w PL nie rozumieją w ogóle o co chodziło z kwarantanną.
Jaki mają plan? Trzymać wszystkich pod kluczem przez pół roku, aż przypadki spadną do zera? A potem przyjedzie jeden turysta ze Szwecji i nowa fala zakażeń uderzy z impetem osłabionych ludzi, którym władza PRZESZKODZIŁA w nabyciu odporności zbiorowej.

SZWAGIERKA W OCCIE

Szwagierka jaka jest każdy wie – mnie nie cierpi, co powiem to traktuje odwrotnie, ale w sprawie pandemii była pierwszą, która mi uwierzyła. Jeszcze w grudniu, gdy zacząłem o tym wspominać w radiu i nikt się tematem nie interesował.

SZWAGIERKA W NAFTALINIE

Chrześniacy nie chodzą teraz do szkoły, Szwagierka ledwo to wytrzymuje, więc codziennie o oznaczonej godzinie urządzają sobie komputerowe konferencje ze mną.

JEST PUSTO, ALE BĘDZIE GIT.

Przejechałem przez naszą kowbojską wioskę – pusto.
Pojechałem do następnej – podobnie.
Chciałem kupić kury na czas, gdy jajów w sklepach brak. Sklep zamknięty, a na drzwiach kartka, że nioski i króliki (na mięso) chwilowo wykupione.