DZIENNIK POKŁADOWY

Diamenty Miesięcznika Forbes

24 września 2019 | Dziennik nie-polityczny

Piekarni Machela w Kłodzku gratuluję otrzymania nagrody Diamenty Miesięcznika Forbes! 12 września byłem tam na premierze Chleba Kolonialnego, który wypiekają na moim życie #BezOprysków #BezNawozów #BezDotacji.

Byłem onieśmielony, bo urządzili ten mój pobyt jakby to było wręczanie Oskarów. Wychodzę z samochodu, idę sobie boso chodnikiem, a tu przed piekarnią czerwony dywan, tłum ludzi i owacje. A do tego był zawodowy fotograf jak na Festiwalu w Cannes. Czułem się jakbym wchodził po nagrodę Grammy, a ja przecież jedynie wyprodukowałem zdrowe żyto, czyli wsad do chleba – całą resztę, większość roboty! – zrobiła Machela.

Zwracają uwagę na zdrowotność i ekologiczność wsadu (wybrali moje zboże bo nie pryskane, nie nawożone). Poza chlebem robią wybitnie smaczne produkty kuchni polskiej (smalec, żur, konfitury).

Firma najwyższej klasy, z tradycjami i RODZINNA. Poznałem Ojca Założyciela – z daleka było widać że to ON. Starszy, przystojny, oko bystre, humor cięty, a ręka po ojcowsku twarda, gdy trzeba kogoś naprostować do lepszej roboty.

Ojciec Założyciel ma teraz Syna Dziedzica. Syn nowoczesny, Ojciec konserwatywny i dopełniają się ślicznie. Rozwój tam widzę taki, jak był w Polsce w dwudziestoleciu międzywojennym, gdy wreszcie dało się otworzyć skrzydła.

A Obsługa piekarni też taka jak trzeba – najważniejsze, że wszyscy uśmiechnięci, mili, Klient ich nie męczy, lecz jest mile widziany.

Dziękuję też wszystkim, którzy w tym dniu przyszli… po autograf na pysznym chlebie. Niektórzy wzięli w tym celu wolne z pracy, inni byli… na wagarach ze szkoły, bo to był czwartek rano.

Ja jedynie uprawiam porządne żyto – Michela nie dość, że piecze doskonały chleb, to jeszcze zrobiła ludziom ze swojego miasta pyszną imprezę.

P.S. Od Personelu WC: Tak, to ta piekarnia, przeciwko której GazWyb zwołał 6-osobową (!) pikietę anty-chlebową (Chleb bez dotacji jest przeciw demokracji!).
Piekarnia wykazała się najwyższym profesjonalizmem, nie ulegając próbom zastraszeń. Państwo natomiast wykazali się dużą skutecznością w rozgonieniu GW-lubnych troli oblegających profil FB piekarni.
O całym zajściu można poczytać tu:
JAK TO SIĘ ZACZĘŁO?

Atak na piekarnię piekącą chleb z mąki Cejrowskiego

CO BYŁO DALEJ?

CHLEB BEZ DOTACJI JEST PRZECIW DEMOKRACJI!

CO Z TEGO WYNIKŁO?

KOLEJNY TYDZIEŃ, KOLEJNY SUKCES!

Dziękujemy raz jeszcze za wyrazy sympatii i wsparcia okazane dzielnym przedsiębiorcom z Kłodzka. Dobro zwyciężyło!

Chleb Kolonialny dostępny jest w sieci piekarni Machela http://machela.pl/
Piekarnię można również docenić na FB, “polubiając” jej profil https://www.facebook.com/piekarnia.machela/



Strona www.cejrowski.com jest strefą wolną od tzw. “hejtu”, słownych przepychanek itd. Dlatego nie ma tu typowych komentarzy (co zaoszczędza też czas, który można spędzić dużo lepiej 🙂 ) Jeżeli chcą Państwo coś napisać odnośnie powyższego wpisu, proszę wypełnić poniższy formularz. Jeżeli będzie to konstruktywna uwaga, zostanie przeczytana, ale nie pojawi się na stronie.

Komentarz dotyczący wpisu: Diamenty Miesięcznika Forbes

8 + 7 =

POZOSTAŁE WPISY

SZWAGIERKA W OCCIE

Szwagierka jaka jest każdy wie – mnie nie cierpi, co powiem to traktuje odwrotnie, ale w sprawie pandemii była pierwszą, która mi uwierzyła. Jeszcze w grudniu, gdy zacząłem o tym wspominać w radiu i nikt się tematem nie interesował.

SZWAGIERKA W NAFTALINIE

Chrześniacy nie chodzą teraz do szkoły, Szwagierka ledwo to wytrzymuje, więc codziennie o oznaczonej godzinie urządzają sobie komputerowe konferencje ze mną.

JEST PUSTO, ALE BĘDZIE GIT.

Przejechałem przez naszą kowbojską wioskę – pusto.
Pojechałem do następnej – podobnie.
Chciałem kupić kury na czas, gdy jajów w sklepach brak. Sklep zamknięty, a na drzwiach kartka, że nioski i króliki (na mięso) chwilowo wykupione.

Giełda w NY

Najpierw zanotowała historyczny dół w wyniku doniesień dotyczących pandemii. Chwilę potem zanotowała rekordowe wzrosty, jakich nie było na tej giełdzie nigdy w historii.

Wizje kandydatów na prezydenta

Szanowni Państwo, przejrzałem (bardzo ciekawą!) dyskusję pod moim wpisem dot. uprawnień prezydenta RP. Dziękuję! Nadal jestem zdania, że “wizja Polski” prezentowana przez kandydatów nie powinna nas w ogóle interesować.

STRZELANIE DO CHOINKI

Mam Chrześniaków i obowiązki wychowawcze z tym związane. Nie mogłem ich zza oceanu prowadzać na Roraty, a chciałem, żeby nie zapominali o kolejnych dniach Adwentu, więc wymyśliłem coś takiego, posłuchajcie…

Polskie wojsko – cudze wojny

Polacy nie powinni wysyłać wojsk na cudze wojny !!! Niech Izrael walczy skoro jest pompowany przez USA dolarami i bronią – tak mi napisał wczoraj kolega i MA 100% RACJI. Odpisałem Mu tak…

FAJERWERKI NA PRERII

Pojechałem po race. Jest takie rancho przy drodze wyjazdowej z naszej wioski na którym stoją dwa stare kontenery. Przez większą część roku wyglądają na porzucone, ale przed Sylwestrem oraz przed świętem Czwartego Lipca ożywają – zostają oświetlone dwoma wojskowymi reflektorami, do tego ktoś wiesza na nich lampki oraz ustawia obok, tuż przy drodze, namalowany szprejem na desce prosty znak: FAJERWERKI. Tam właśnie pojechałem na zakupy.

ŚWIĄTECZNY TELEFON OD SZWAGIERKI

Wróciłem z Pasterki, siadłem na porczu, siorbałem kawę z niebieskiego kubeczka i czekałem cierpliwie na telefon od Szwagierki. Miałem pewność, że zadzwoni. Pomimo, że wrzaski przez ocean będą ją słono kosztowały, a ona jest raczej chytra.

Kociewie pamięta!

Dostałem na święta zdjęcie Pelplina robione we Wigilię. I zawiadomienie, że śniegu nie ma, za to metka cały czas dostępna u Gzeli. To dobrze, bo po tym jak Pan Gzella sprzedał swoją rodzinną firmę w ręce Sokołowa, obawiamy się wszyscy, że korporacja stopniowo zrezygnuje z produkowania kociewskich wędlin i zacznie pakować we flak to samo, co pakują wszędzie indziej.

LISTOPAD NA PRERII

Urodziłem się o szóstej rano. A dokładnie 11 minut po 6. (Nie wiem skąd oni biorą takie „11 po”? Czy to moment przecięcia pępowiny, czy co? Skąd ta precyzja co do minuty w sytuacji ogólnego bałaganu, który trwał wiele godzin?)

Mój Ojciec Stanisław Cejrowski

Od lat na różnych targach podchodzą do mnie muzycy jazzowi. Wielu pamiętam z twarzy lub nazwiska. Ściskają ręce, przytulają się, wspominają mojego Ojca i przelewają całą swoją miłość do Niego na mnie.