PRZYJĘCINY ZE SZWAGIERKĄ W TLE

utworzone przez | 29 Maj 2018 | Dziennik pokładowy, Dziennik rozrywkowy | 0 komentarzy

Pierwsza Komunia Święta Chrześniaka dokonana. A co ostatecznie dostał w prezencie? Za moich czasów dostawało się pierwszy zegarek, ale wtedy zegarki były drogie i cenne, zawierały kamienie szlachetne, dawały poczucie samodzielnego panowania nad czasem. Dziś jednak zegarek niewiele znaczy. Więc zegarek nie. Ale koncepcja, że to powinno być coś cennego, czego musisz pilnować pozostała. Nie wiem jak w świecie, ale we mnie pozostała.

Dlatego Chrześniak dostał najpierw coś, o czym sam marzył, a jednocześnie spełniało to moje wymogi – kilka monet ze srebra. Rzadkie, cenne, okolicznościowe. Coś co On zbiera, ogląda i pilnuje żeby nie stracić. Coś, co z upływem czasu nie psuje się i nie zużywa, lecz staje coraz bardziej cenne.

A potem dostał coś, co ja chciałem żeby miał.

Posłuchajcie…

Pamiętam mój pierwszy scyzoryk i to była dla mnie cezura. Mały czerwony, szwajcarski, wojskowy. Znak dorosłości. W tamtych czasach ważny znak, dziś… czy ktoś jeszcze daje chłopcom scyzoryki? Czy mężczyźni jeszcze noszą przy sobie ZAWSZE scyzoryk? Kiedyś harcerze mieli u pasa nóż i tak chodzili do szkoły podstawowej – w mundurze (zamiast szkolnego mundurka) i z finką u pasa. Dziś? Do szkoły nie wolno z nożem.

Podarowałem mu więc nóż komandosa – niewielkie rozkładane coś, zawierające w sobie połączony sprytnie zestaw podstawowych narzędzi pozwalających zepsuć lub naprawić każde urządzenie mechaniczne, zrobić sekcję żaby, obozowisko, oprawić rybę lub jelenia.

Noże komandosa sprzedają w USA i robią je z takiego kompozytu, którego nie widzą wykrywacze na lotnisku. Można to wnieść do każdej szkoły i szybko odkręcić zewnętrzną klamkę do klasy, gdy zbliża się nauczyciel matematyki. Może przeciąć dowolne linki mocujące, nawet stalowe, może zrobić zwarcie w taki sposób, że ciebie prąd nie kopnie. Może wiele: wkręcić, wykręcić, złamać, urwać, podważyć. Teraz Chrześniak może bardzo wiele, a jego ograniczeniem jest jedynie własna fantazja.

Do Komunii idzie się dopiero wtedy, gdy umiesz się wyspowiadać, czyli rozumiesz koncepcję uczynku złego i dobrego. Nóż komandosa daje Mu wybór i teraz chodzi o to, by chłopak z takim potencjałem w kieszeni wybierał czyny dobre.

Czy odkręcenie klamki w szkole jest czynem dobrym? Czasami jest. Czy spowodowanie, że krzesło zaczyna skrzypieć, bo lekko nadpiłowałeś nogę jest czynem dobrym? Czasami jest…

***

Wspominam mojego Ojca, który wcale nie dla żartu, lecz z uśmiechem, ale na poważnie namawiał mnie, żebym kiedyś wybił szybę w szkole. Twierdził, że jestem zbyt grzeczny i że to niedobre dla chłopca. Wtedy tego nie rozumiałem – przecież trzeba być grzecznym, bo się dostaje dobre oceny ze sprawowania.

A dzisiaj rozumiem – to ONI chcą żebyś był grzeczny. Żebyś się nigdy nie buntował wobec zadanego porządku. A przecież bycie “grzecznym” nie zawsze jest dobre. Czasami powinieneś być buntownikiem.

***

Klucz komandosa jest narzędziem fascynującym, tajnym, potencjalnie niebezpiecznym. Klucz komandosa może też być kluczem do tego, by chłopiec został przywódcą jakiejś swojej “bandy”. Mieliście w szkole bandy? My mieliśmy. Bandy małych buntowników, którzy uczyli się dobrze, lub przyzwoicie, ale jednocześnie mieli kłopoty z ocenami ze sprawowania.

Wspominam też mojego nauczyciela od polskiego, któremu to my dodawaliśmy odwagi, gdy w stanie wojennym przecinaliśmy kable od megafonów przed pochodem pierwszomajowym i on nas na tym przyłapał. A potem demonstracyjnie odwrócił głowę i odszedł. Na koniec roku całej naszej bandzie wpisał “wzorowe”, jako ocenę ze sprawowania. Patrzył nam wtedy głęboko w oczy i każdemu cicho powiedział: bywało z tobą różnie, ale ostatecznie jesteś wzorem.

***

Gdy Szwagierka zobaczyła nóż komandosa stwierdziła, że na mnie doniesie do szkoły.

– Czy to twoje dziecko, że się wtrącasz? – pytam.
– Nie wolno dziecku dawać takich niebezpiecznych narzędzi!
– Swoim dajesz widelce do obiadu. I zachęcasz, by sami sobie pokroili mięso na talerzu.
– To zupełnie co innego.
– Niezupełnie.
– Zawiadomię jego szkołę, żeby uważali, co wnosi na teren.
– Nauczę go tak wnosić, że nie znajdą.
– To jest niebezpieczne podburzanie, te twoje pomysły.
– Czyli doniesiesz na dziecko po to, by donieść na mnie, tak?
– Tak.
– Donieś. To mu dobrze zrobi.
– ?
– Donieś.
– ?
– Donieś i wtedy on zostanie w szkole bohaterem. I wszyscy będą się do niego schodzić na podwórku, żeby zobaczyć za co.
– Nie będzie miał co pokazywać, bo jak doniosę, to mu to skonfiskują.
– Tego nie zrobią na pewno. Kazałem na tym nożu wygrawerować: Pamiątka Pierwszej Komunii Świętej – stryj WC. Będą musieli zatrudnić prokuratora i sędziego, a wtedy ja zatrudnię trzech mecenasów i dojedziemy z tą sprawą do trybunału w Hadze, a twoje nazwisko, moja droga Szwagierko będzie we wszystkich gazetach i nie będziesz wtedy osobą popularną, jako “kobieta, która doniosła na dziecko, aby mu odebrać prezent komunijny”. Proponuję ci ugodę…
– Ty?
– Taki znak pokoju w dniu Pierwszej Komunii Świętej…
– Mów.
– Ty teraz nie doniesiesz na mojego Chrześniaka, a ja obiecuję, że twoim synom dam na Komunię coś innego. W przeciwnym razie też dostaną takie noże.

baj

Aby dyskusja pod postami była merytoryczna i "na poziomie", można komentować tylko będąc zalogowanym na stronie.

ZALOGUJ SIĘ

Nie masz jeszcze konta? ZAREJESTRUJ SIĘ

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

DZIENNIK ROZRYWKOWY

OSTATNIE WPISY

SCENA Z KOWBOJSKIEGO ŻYCIA

Właśnie mię kuń depnął na nogę.Było się w kombojkach, ale co z tego, gdy w środku chrupło.Kuń się przestraszył, bo nie był wredny, lecz...

MŁOTEK WC

(…) Podobnie matero:
Dla kogoś kto pije yerbę codziennie, drobne uszkodzenia naczynia nie mają znaczenia. Pachnie (palo santo) i działa jak należy i tyle. Dlatego tak się Państwu podobają te okazjonalne obniżki cen na matera…

KUCH i RUCHANKI

Uwaga  na boczku: (na moim, nie na świńskim)
Mąka żytnia to nie tylko chleb. Ludzie są bardzo twórczy. Z żytniej mąki można wypiec sporo różnych smakołyków, a nawet ciast.

Chleb na życie

Ten marsz zaczął się dawno temu i daleko w tyle – nie miałem nic poza zamgloną koncepcją. Na talerzu została ostatnia kromka chleba, a ja...

Opowieść o palo santo

Fachowa i CIEKAWA opowieść o prawdziwym Palo Santo. Bo gatunków drzew nazywanych potocznie "palo santo" jest wiele i łatwo się oszukać....

DZIENNIK POLITYCZNY

OSTATNIE WPISY

JUŻ CZAS!

Władze w PL nie rozumieją w ogóle o co chodziło z kwarantanną.
Jaki mają plan? Trzymać wszystkich pod kluczem przez pół roku, aż przypadki spadną do zera?

Wolny rynek

Wspominałem o tym problemie w Radiu WNET nie raz i robiłem to jako PRAKTYK biznesu, a nie były pracownik banku (Premier).
Premier nie stworzył w swoim życiu ani jednego miejsca pracy – żaden premier od roku 89., nie tylko ten obecny.

Giełda w NY

Najpierw zanotowała historyczny dół w wyniku doniesień dotyczących pandemii. Chwilę potem zanotowała rekordowe wzrosty, jakich nie było na tej giełdzie nigdy w historii.

Wizje kandydatów na prezydenta

Nadal jestem zdania, że “wizja Polski” prezentowana przez kandydatów nie powinna nas w ogóle interesować. Powinno nas za to interesować to, co zrobić mogą, gdyby wygrali.

Pin It on Pinterest

Share This
Twój koszyk
0