PREZENT DLA CHRZEŚNIAKA

utworzone przez | 03 maj 2018 | Dziennik pokładowy, Dziennik rozrywkowy | 0 komentarzy

Za miesiąc jeden z Chrześniaków ma Pierwszą Komunię Świętą.

Co z prezentem? Prezent od Chrzestnych był zawsze ważny. Kiedyś to był krok ku dorosłości, czyli zegarek – panujesz nad sobą, nad czasem, stajesz się gospodarzem, a nie tylko podlegasz zarządzaniu. Zegarek – samodzielność, kawałek samostanowienia. Symboliczna oznaka Komunii na terenie szkoły. Wyróżnienie. Ale dzisiaj niemowlaki mają komórki, a zegarki noszą łapówkarze z ministerstwa. Więc zegarek raczej odpada, prawda?

Pierwsza Komunia Święta nie powinna odbywać się dla prezentu, ale z drugiej strony nie może się wiązać u dziecka z rozczarowaniem. Czyli prezent musi być i to znaczący. Niekoniecznie drogocenny, ale znaczący – symbolicznie mocny.

***

Tutaj, na prerii, zabiera się chłopaka na pierwsze polowanie, na pierwszego jelenia. Albo daje mu się pierwszą strzelbę i w US nie jest to wiatrówka, tylko konkret.

Mała, trochę dziecięca, ale prawdziwa na proch. Mniejsze naboje, mniejszy odrzut, zabija krety, króliki, szpaki i wiewióry. No ale to zwyczaje i prawa prerii, a w PL nawet samemu sobie nie mogę kupić takiej strzelby bez zezwolenia, a za podarowanie tego dziecku grozi ciężki kryminał; plus Szwagierka.

(Uff, jakie to szczęście, że tym razem to Chrześniak z innej puli – nie od Szwagierki.)

***

Na prezent mam kilka pomysłów własnych, ale… Moje pomysły są zawsze lekko nie na miejscu, prawda? Pamiętają Państwo być może kajdanki, skrzynię fajerwerków, nóż sprężynowy, szalupę ratunkową do odpalenia w pokoju – bum, psss i mamy ponton w salonie… Dla moich Chrześniaków to były Wydarzenia Wielkie, ale dla ich rodziców jednak kłopoty i ambarasy.

Takie pomysły mogę konsumować przy innych okazjach, a na Pierwszą Komunię wolałbym się wykazać twórczo, ale jednak równocześnie zmieścić w jakimś ogólnym trendzie prezentów akceptowalnych społecznie. Państwo mają dla mnie jakieś podpowiedzi? Bardzo proszę zgłaszać.

I uprzedzam, że jeśli nie będą “akceptowalne społecznie”, ale.. jednocześnie jednak no.. trochę… zadziorne, to zrealizuję własny koncept i Chrześniak zapamięta z tego dnia prezent plus wykluczenie Stryjaszka z rodziny, a nie swoją Pierwszą Komunię Świętą.

baj

0 komentarzy

Wyślij komentarz

yerba mate kurupi

DZIENNIK ROZRYWKOWY

OSTATNIE WPISY

CZY PAN BYŁ NAĆPANY?

Są tacy, którzy mnie o to pytają po przeczytaniu „Rio Anaconda”: Czy pan był naćpany, a może zwyczajnie napruty, miał jakieś wizje,...

NA ULICACH PARAGWAJU

NA ULICACH PARAGWAJU (moja pierwsza yerba)
W Paragwaju byłem wiele razy.
Po raz pierwszy w roku 2000. Pojechałem wtedy do mojego brata z „wizytacją duszpasterską”. Był styczeń, czyli mówiąc potocznie pojechałem do niego po kolędzie. Brat był wtedy świeżo upieczonym misjonarzem.

CHRZEŚNIACY, JULEK I WYRYWANIE KARTEK

Dałem więc Chrześniakom do testowania dwie książki z serii JULEK, które mam w sklepie kolonialnym. Testy na dzieciach wypadły pozytywnie poza jednym – obaj Chrześniacy stwierdzili, że z tych książek trzeba wyrwać jedną kartkę…

DZIENNIK POLITYCZNY

OSTATNIE WPISY

Czy wolno krytykować PIS?

Po występie na Ursynowie, pewna Pani, którą pamiętam z twarzy (bywa na występach), szanuję i cenię, Pani, która stawała publicznie w mojej obronie – ta Pani podeszła do mnie z pouczeniem, które trudno mi zignorować.

Koszyk
Koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy
0