TRACY

A kto się zajmuje Pańskim domem na prerii, gdy Pan jedzie do Polski?

Nikt. Tu nie kradną.

Wynająłem natomiast Tracy, która co jakiś czas przyjeżdża rozejrzeć się ogólnie, odebrać pocztę i spłukać zlew. [Spłukiwanie jest kluczowe, bo gdy woda w syfonie wyparuje, coś przyjdzie, lub się osiedli, wpełznie, wejdzie, albo będzie wchodzić i wychodzić, a potem ja wracam do domu po pół roku, a to coś uważa mój dom za swój i mnie atakuje jako intruza].

Tracy jest specyficzna – z Kalifornii. Stanowi odwrotność kowboja. Nie potrafi nic zrobić sama: zupy kupuje gotowe do podgrzania; gdy zobaczy w domu mrówki, woła firmę do oprysków, zamiast kupić trutkę i samodzielnie rozsypać; gdy jej się odklei podeszwa, kupuje nowe buty, zamiast podkleić… Nie wiem jak nazwać “odwrotność kowboja” jednym słowem (może Państwo wiedzą), ale Tracy właśnie kimś takim jest – odwrotnością wszystkich moich sąsiadów.

To czemu Pan taką “odwrotność” najął do pilnowania domu?

Ha! Bo Tracy wszystkiego się boi, czyli jest doskonała do tej konkretnej roboty: nie przegapi żadnego rachunku, który znajdzie w mojej poczcie, bo się boi przegapić; nic sama nie zepsuje przy próbie naprawy, bo nie próbuje sama, lecz wzywa fachowca; na żadną drobną usterkę nie machnie ręką, bo się boi, że ta usterka wcale nie jest drobna…

Naprawdę właściwa osoba, na właściwym stanowisku!

A czy ktoś tę Tracy nadzoruje?

Tak – Homero. Pamiętają Państwo opowieści o Homerze? To ten co przyjeżdża kosić trawę.

baj

Dołącz do rozmowy

Dołącz do rozmowy

Autor

Wojciech Cejrowski

TO MOŻE PAŃSTWA ZAINTERESOWAĆ

Mapka2024
2024-07-09
WC na Jarmarku Dominikańskim 2024
Na Jarmarku św. Dominika w Gdańsku BĘDĘ. Stoję we czwartki, piątki i soboty (nigdy w niedziele). Od 27 lipca do 17 sierpnia 2024 włącznie. Z wyjątkiem czwartku 15 sierpnia, bo to święto maryjne.
4thofJuly
2024-07-02
4 lipca
Ludzie 4 lipca organizują swojemu krajowi imprezy urodzinowe oraz parady. Parady spontaniczne, osiedlowe, wsiowe, a nie centralne i urzędowe.
2024-05-13
Jak przygotować zakwas?
Zakwas na chleb zrobić można na wiele sposobów – każdy dobry, byle prowadził do celu. Moja ciotka zostawiała trochę starego ciasta po poprzednim pieczeniu chleba. Zostawiała w małej kamionce, a gdy ta się kiedyś potłukła, wzięła zwyczajny słoik i owinęła go szmatą (w środku ma być ciemno).
TOP
Dodano do ulubionych! Lista ulubionych