Rozmowy na Jarmarku Dominikańskim

utworzone przez | 11 sie 2017 | Dziennik pokładowy, Dziennik rozrywkowy | 0 komentarzy

Na Jarmarku spotykam różnych; typów, typki. Prowadzimy konwersacje wieloletnie. Zaczynamy jakiś temat, przerywamy, mija rok, kontynuujemy po roku, potem ciągniemy przez kolejne kilka lat. Konwersacje, jak partie szachów korespondencyjnych. I są one zrozumiałe. Poza jedną.

Jest taka jedna bardzo inteligentna i wykształcona Pani, którą też spotykam od lat, witamy się serdecznie, a nawet wylewnie, lubimy się bardzo, jesteśmy za sobą stęsknieni, a kiedy się już spotkamy, gadamy i gadamy, i gadamy… A po tej rozmowie, serdecznej, dowcipnej, wylewnej, stęsknionej i BŁYSKOTLIWEJ jak zestaw srebrnych noży, po tej rozmowie upragnionej, ja zawsze stwierdzam, że nie wiem o czym rozmawialiśmy, bo wprawdzie wiem co ja powiedziałem tej Pani, ale absolutnie i nigdy nie wiem co ona powiedziała mnie. I… nie przeszkadza mi to oczekiwać kolejnej rozmowy z utęsknieniem.

Zapraszam na Jarmark, na moje stoisko niedaleko fontanny z Neptunem. Dziś postoję do g.18, jutro (sobota) podobnie. Przychodźcie, przyjeżdżajcie. Jestem. Można pogadać o czymś lub tylko wymienić uczucia.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

yerba mate kurupi

DZIENNIK ROZRYWKOWY

OSTATNIE WPISY

MORALE

Lecę właśnie z USA. Tak akurat teraz!Polska moja matka i chcę przy niej być w trudnym czasie, a nie tylko martwić się z daleka.Nastroje w...

DZIENNIK POLITYCZNY

OSTATNIE WPISY

Giełda w NY

Najpierw zanotowała historyczny dół w wyniku doniesień dotyczących pandemii. Chwilę potem zanotowała rekordowe wzrosty, jakich nie było na tej giełdzie nigdy w historii.

Wizje kandydatów na prezydenta

Nadal jestem zdania, że “wizja Polski” prezentowana przez kandydatów nie powinna nas w ogóle interesować. Powinno nas za to interesować to, co zrobić mogą, gdyby wygrali.

Polskie wojsko – cudze wojny

Polacy nie powinni wysyłać wojsk na cudze wojny !!! Niech Izrael walczy skoro jest pompowany przez USA dolarami i bronią – tak mi napisał wczoraj kolega i MA 100% RACJI.

Czy wolno krytykować PIS?

Po występie na Ursynowie, pewna Pani, którą pamiętam z twarzy (bywa na występach), szanuję i cenię, Pani, która stawała publicznie w mojej obronie – ta Pani podeszła do mnie z pouczeniem, które trudno mi zignorować.

Koszyk
Koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy
0