TRZECI KOSMETYK w KOSZYKU (licząc w kolejności ceny) 33% TANIEJ!

YERBA DOJECHAŁA!

utworzone przez | 13 marzec 2017 | Dziennik pokładowy, Dziennik rozrywkowy | 0 komentarzy

Na pierwszym zdjęciu widzą Państwo jak Pedro w Paragwaju żegna tę yerbę. Uff nareszcie zamykamy kontener i wypychamy z portu. Wcześniej we dwóch chodziliśmy po urzędach celnych, leśnych i wszelakich, a urzędy piętrzyły wymagania i problemas, które my z kolei musieliśmy rozwiązywać za pomocą kopertas.
Urzędnicy paragwajscy mają niskie pensje. Przyjęto ogólne założenie, że przecież dokradną sobie do pensji, więc nie ma sensu przeciążać budżetu państwa ich pensjami. Żaden parlament świata nigdy nikogo nie zadowoli, choćby chciał. Każda wysokość pensji urzędniczej zawsze spotka się z protestami, że ZA MAŁO. W Paragwaju rozwiązano ten problem: urzędnikom płaci się mało, bo przecież cokolwiek zapłacisz to i tak będzie “za mało”. Nie ma sensu przepłacać, niech sobie dokradną, dorobią, poradzą. W końcu są dorosłymi ludźmi na pensjach rządowych.

***

Ja i Pedro mieliśmy we wszystkich kieszeniach powsadzane koperty z różnymi kwotami. Aby się w tym nie pogubić szliśmy od dołu: kwoty największe, czyli ryzykowne, podaje się pod stołem, więc te koperty mieliśmy wsadzone w cholewkę od buta, w skarpetkę, albo przypięte gumką do łydki pod nogawką. Za paskiem i w kieszeniach spodni były kwoty mniejsze, ale nadal takie do podawania pod stołem. A wyżej (kieszeń na piersi) siedziały w kopertach kwoty najbardziej… “niewinne”, płoche; czyli zasadniczo napiwki.
Kontener został wyekspediowany z Paragwaju, wyłącznie dzięki sile kopert, choć nie zawierał niczego, czego nie wolno wywozić! Była tam tylko yerba mate i naczynia do picia.

***

Po przybyciu do Polski kontener został zatrzymany w Gdyni, gdzie przeszedł kontrole wszelkie: celnicy, sanepidy, jakieś sito-fito – sami Państwo wiedzą, że WOLNY rynek nie oznacza swobody handlu tylko jego prędkość.
Niczego złego nie znaleziono, a papiery były w jak najlepszym porządku, mimo to… kontener został dodatkowo prześwietlony, zeskanowany i obwąchany psami. Na końcu został jeszcze rozpakowany do kontroli osobistej, z otwieraniem paczek yerby włącznie, bo na prześwietleniach coś tam wyglądało podejrzanie. Nawet domyślam się co – kraj pochodzenia Paragwaj. Na miejscu celników też bym był sceptyczny, a do tego jeszcze data wysyłki:
– Hmm, niech mi Pan powie kto i DLACZEGO wysyła kontener z dzikiego kraju Paragwaj w SYLWESTRA ???
Tak czy owak, na drugim zdjęciu widzą Państwo, jak to yerba dojechała wreszcie do sklepu kolonialnego (9.III.2017), została rozpakowana i jest w sprzedaży.

Aby dyskusja pod postami była merytoryczna i "na poziomie", można komentować tylko będąc zalogowanym na stronie.

ZALOGUJ SIĘ

Nie masz jeszcze konta? ZAREJESTRUJ SIĘ

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

KIEDY MĄKA???

Pytają Państwo kiedy znowu będzie mąka z żyta Wojciecha Cejrowskiego.
Podobno się pakuje... znaczy: jest pakowana 🙂 Będziemy informować.

DZIENNIK ROZRYWKOWY

OSTATNIE WPISY

DZIEŃ DZIADKÓW

Babcia i dziadek – w przyszłym tygodniu ich święto, o którym czasami człowiek pamięta „po” zamiast „przed”.

Książka Jacka Pałkiewicza

Będąc w Polsce, miałem w ręku kolejną książkę Jacka Pałkiewicza (co widać na załączonej fotografii), która ukaże się w październiku. Lubię...

SZWAGIERKA JEST CHYTRA

Szwagierka jest chytra i to bardzo ułatwia nasze kontakty. Jest chytra, a więc przewidywalna, czyli daje się łatwo ogrywać.No na przykład:...

Dwa kilo czytania

Książki piszę tak by można je było czytać w kolejności dowolnej – to nie powoduje utraty przyjemności i nie istnieje „kolejność...

DZIENNIK POLITYCZNY

OSTATNIE WPISY

Polskie wojsko – cudze wojny

Polacy nie powinni wysyłać wojsk na cudze wojny !!! Niech Izrael walczy skoro jest pompowany przez USA dolarami i bronią – tak mi napisał wczoraj kolega i MA 100% RACJI.

Niepodległość.

Ciągle walczę o niepodległość – o wolność i niepodległość. O osobistą i o tę państwową.

Czy wolno krytykować PIS?

Po występie na Ursynowie, pewna Pani, którą pamiętam z twarzy (bywa na występach), szanuję i cenię, Pani, która stawała publicznie w mojej obronie – ta Pani podeszła do mnie z pouczeniem, które trudno mi zignorować.

Pin It on Pinterest

Share This
Twój koszyk
0