POJECHAŁEM ODPOCZĄĆ W RAJU

utworzone przez | 27 lt. 2017 | Dziennik rozrywkowy, Dziennik pokładowy | 0 komentarzy

Key West. Niewielka wyspa, koralowa, palmy, biały piach. Jest tych wysp cały sznureczek – stanowią przedłużenie Florydy i ciągną się jedna za drugą sięgając w stronę Kuby. Dawno temu połączono je autostradą na palach wbitych w morze – po amerykańsku: z fantazją bez zahamowań. Już sama jazda autostradą przez morze poszerza uśmiech i rozpiera pierś, a do tego jeszcze te małe wysepki. Niektóre tak małe, że zmieścił się na nich jeden dom i akurat tam da się dojechać samochodem, inne większe, gdzie stoi wiele domów, ale można do nich dopłynąć tylko łodzią, bo wysepka leży trochę za daleko w bok od autostrady.

***

Na parkingu przed sklepem podchodzi do mnie bosy facet z ogromnym kartonem keczapu i pyta:
– Jedzie pan na południe?
– Owszem na południe.
– Dobrze. A jak daleko?
– Na sam koniec, do Key West.
– To mnie pan podwiezie na moją wyspę.
Wrzucił swój keczap do mojego bagażnika i pojechaliśmy.
Mieszkańcy tych wysp są bardzo zrelaksowani i bardzo bezpośredni i to nawet w kategoriach amerykańskich, gdzie całe społeczeństwo jest ogólnie bardzo zrelaksowane i bezpośrednie.
Ujechaliśmy spory kawał gadając o wszystkim. Dzięki jego komórce (ja nie mam i nie mam zamiaru mieć) zawarłem kilka znaczących znajomości z różnymi jego znajomymi, czyli z ludźmi, których szukałem od lat i nigdzie nie mogłem znaleźć – okazało się, że wszyscy oni mieszkają na tych wyspach: grafik, który maluje kolorowe szyldy, łowca rekinów, fałszerz obrazów, lump, który został milionerem na giełdzie, a potem wrócił, by być nadal lumpem, szeryf-hippis… Porządna garść ludzi, których szukałem od lat.
W pewnym momencie facet z keczapem mówi mi, że dojechaliśmy i pokazuje niewielką wysepkę na prawo od autostrady.
– Tam mieszkam.
– To jak ja mam pana podrzucić? Przez wodę?
– Przepłynę sobie na desce.
Kazał mi zaparkować w miejscu, gdzie było trochę szerzej. Stało tam kilku wędkarzy i radiowóz. Były też betonowe schody prowadzące do wody. Wszędzie napisy NIE PARKOWAĆ, MIEJSCE RATUNKOWE, WYŁĄCZNIE W PRZYPADKU WYŻSZEJ KONIECZNOŚCI… Policjant w radiowozie nawet na nas nie spojrzał. Był zrelaksowany i szczęśliwy, że może pracować w raju i że w ramach swojej pracy, nie ma nic do roboty.
Facet od keczapu, zabrał keczap, zniósł karton po betonowych schodach, gdzie czekały na niego deska surfingowa i wiosło. Postawił karton na desce, wskoczył na nią, pomachał mi, a potem odpłynął wiosłując na stojąco.

***

Zapomniałem zapytać po co mu kilkadziesiąt butelek keczapu, na maleńkiej wysepce, na której widziałem tylko drewniany pomost.
Podszedłem więc do radiowozu i pytam policjanta. (Na tych wyspach naprawdę wszyscy wszystkich znają i wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, a jeśli czegoś nie wiedzą, to wiedzą od kogo się wszystkiego dowiedzieć.)

CIĄG DALSZY JUTRO…

Aby dyskusja pod postami była merytoryczna i "na poziomie", można komentować tylko będąc zalogowanym na stronie.

ZALOGUJ SIĘ

Nie masz jeszcze konta? ZAREJESTRUJ SIĘ

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

HERBATY

Znowu mamy pełny magazyn Państwa ulubionych herbat z całego świata!
Kolorowy zawrót głowy. Aż trudno zdecydować się co wybrać.
Państwo już wiedzą?

Wojciech Cejrowski Piechotą do źródeł ORINOKO

DZIENNIK ROZRYWKOWY

OSTATNIE WPISY

KUCH i RUCHANKI

Uwaga  na boczku: (na moim, nie na świńskim)
Mąka żytnia to nie tylko chleb. Ludzie są bardzo twórczy. Z żytniej mąki można wypiec sporo różnych smakołyków, a nawet ciast.

Chleb na życie

Ten marsz zaczął się dawno temu i daleko w tyle – nie miałem nic poza zamgloną koncepcją. Na talerzu została ostatnia kromka chleba, a ja...

Opowieść o palo santo

Fachowa i CIEKAWA opowieść o prawdziwym Palo Santo. Bo gatunków drzew nazywanych potocznie "palo santo" jest wiele i łatwo się oszukać....

DZIEŃ DZIADKÓW

Babcia i dziadek – w przyszłym tygodniu ich święto, o którym czasami człowiek pamięta „po” zamiast „przed”.

DZIENNIK POLITYCZNY

OSTATNIE WPISY

JUŻ CZAS!

Władze w PL nie rozumieją w ogóle o co chodziło z kwarantanną.
Jaki mają plan? Trzymać wszystkich pod kluczem przez pół roku, aż przypadki spadną do zera?

Wolny rynek

Wspominałem o tym problemie w Radiu WNET nie raz i robiłem to jako PRAKTYK biznesu, a nie były pracownik banku (Premier).
Premier nie stworzył w swoim życiu ani jednego miejsca pracy – żaden premier od roku 89., nie tylko ten obecny.

Giełda w NY

Najpierw zanotowała historyczny dół w wyniku doniesień dotyczących pandemii. Chwilę potem zanotowała rekordowe wzrosty, jakich nie było na tej giełdzie nigdy w historii.

Wizje kandydatów na prezydenta

Nadal jestem zdania, że “wizja Polski” prezentowana przez kandydatów nie powinna nas w ogóle interesować. Powinno nas za to interesować to, co zrobić mogą, gdyby wygrali.

Pin It on Pinterest

Share This
Twój koszyk
0