KARAIBY, PARAGWAJ i ZIEMIA MAJÓW

utworzone przez | 21 gru 2017 | Dziennik pokładowy, Dziennik rozrywkowy | 0 komentarzy

Wypuściliśmy kilka nowych DVD.
To zawsze rodzi pytania w rodzaju, a czy Pan pojedzie kiedyś do Indii, do Azji, do Japonii, Chin?
Mój klucz jest taki: jeżdżę w miejsca, które mnie osobiście sprawiają frajdę, wtedy moje filmy też sprawiają frajdę.
Czyli: do Indii pojadę, a do Japonii już raczej nie, ani do Chin.

DVD KARAIBY
Odcinki z Karaibów to czysta frajda – kocham tam być i w tych filmach to widać. Lubię tamto życie.
Dawno temu pracowałem jako barman w Belize, zajmowałem się też przemytem rumu z wyspy na wyspę, a za zarobioną forsę wisiałem w hamaku popatrując w turkus wody… Dobre życie bez zegarków, bez podatków i bez butów.

DVD PARAGWAJ
Paragwaj długo czekał na swoją szansę w “Boso”. Dziwny kraj pełen przemytników, lewych interesów, gdzie wszystko da się załatwić za łapówki, a dziur w ulicy się nie łata, lecz zaznacza – aby były z daleka widoczne. Kraj yerby, którą piję oraz kraj do którego planuję wrócić z kamerą, aby nakręcić polowanie na krokodyle.

DVD ZIEMIA MAJÓW
Pierwsze odcinki “Boso”, kręcone w roku 2006 opowiadały o Meksyku górnym, czyli o ziemiach które zamieszkiwali Aztekowie. Teraz pojechaliśmy na ziemie Majów, gdzie parno, duszno, gdzie małpy i jaguary oraz białe piramidy. Największy nasz wyczyn to wejście z kamerą do grobowca ukrytego w jednej z piramid w Palenque. Tam “nikogo, nigdy nie wpuszczamy za żadne pieniądze, a już z kamerą, to naprawdę nigdy, nigdy, nigdy”. Kiedy słyszę coś takiego mrużę oczy i pytam: Dobra, to niech mi Pan teraz powie JAK mam tam wejść z moją kamerą? On odpowiedział, a my weszliśmy.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

yerba mate kurupi

DZIENNIK ROZRYWKOWY

OSTATNIE WPISY

CZY PAN BYŁ NAĆPANY?

Są tacy, którzy mnie o to pytają po przeczytaniu „Rio Anaconda”: Czy pan był naćpany, a może zwyczajnie napruty, miał jakieś wizje,...

NA ULICACH PARAGWAJU

NA ULICACH PARAGWAJU (moja pierwsza yerba)
W Paragwaju byłem wiele razy.
Po raz pierwszy w roku 2000. Pojechałem wtedy do mojego brata z „wizytacją duszpasterską”. Był styczeń, czyli mówiąc potocznie pojechałem do niego po kolędzie. Brat był wtedy świeżo upieczonym misjonarzem.

CHRZEŚNIACY, JULEK I WYRYWANIE KARTEK

Dałem więc Chrześniakom do testowania dwie książki z serii JULEK, które mam w sklepie kolonialnym. Testy na dzieciach wypadły pozytywnie poza jednym – obaj Chrześniacy stwierdzili, że z tych książek trzeba wyrwać jedną kartkę…

DZIENNIK POLITYCZNY

OSTATNIE WPISY

Czy wolno krytykować PIS?

Po występie na Ursynowie, pewna Pani, którą pamiętam z twarzy (bywa na występach), szanuję i cenię, Pani, która stawała publicznie w mojej obronie – ta Pani podeszła do mnie z pouczeniem, które trudno mi zignorować.

Koszyk
Koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy
0