SZWAGIERKA WRÓCIŁA Z DELEGACJI

utworzone przez | 07 gru 2017 | Dziennik pokładowy, Dziennik rozrywkowy | 0 komentarzy

Wchodzi Szwagierka i od razu bez dzień dobry:
– Jakiś bałwan porozwalał marchew na środku ogrodu.
– Masz rację.
– To posprzątajcie.
– Za jakiegoś bałwana my mamy sprzątać? A to dlaczego?
– A co, ja mam sprzątać?! Ustalcie sobie, który to konkretnie zrobił i niech sam sprząta, albo wszyscy solidarnie, jest mi obojętne. Ma być posprzątane.
– My wiemy, który to bałwan i jego tu nie ma.
– Przecież jesteście wszyscy…
– Ale to nie my.
– WPUŚCIŁEŚ JAKICHŚ OBCYCH LUDZI DO MOJEGO OGRODU? JAKICHŚ TYCH SWOICH OKROPNYCH ZNAJOMYCH? – w tym zdaniu Szwagierka zwracała się już tylko do mnie samego, a Chrześniaków zostawiła w spokoju.
– Nikogo nie zapraszałem. Kilka dni temu, gdy jeszcze był śnieg, zrobiłem im pierwszego w tym roku bałwana, potem się rozpuścił i porozrzucał te marchewki.
– Bałwan ma jedną marchewkę, na nosie, a tam jest stos marchwi.
– Ten nasz miał oczy z marchewek i brwi, i włosy, i gębę, a nawet zatyczki w uszach też z marchewek.
– Wrrr… Czy brałeś do tego MOJE EKOLOGICZNE marchewki z lodówki ?!
– Innych nie było, a bałwan nie mógł być głuchy, ani ślepy…
– I naprawdę nie znalazłeś niczego innego tylko te najdroższe marchewki???
– Znalazłem. Były tam jeszcze ekologiczne ziemniaczki, pomidorki po milion za kilo, eko-buraczki i generalnie cała twoja lodówka jest eko. Uznałem, że marchewki wyjdą najtaniej.
– To mi je teraz pozbieraj, wyszoruj i oddaj.
– Nie ja rozwalałem, nie ja będę zbierał, chyba, że mnie poprosisz o przysługę…
– Jak to nie ty rozwalałeś???
– Ja jedynie przyozdobiłem bałwana, a potem bałwan już sam porozwalał, kiedy się topił i odpadało mu oko, nos, zatyczki…
– A po co robiłeś bałwanowi zatyczki?
– Wiedziałem, że kiedyś wrócisz z tej delegacji; chciałem żeby był przygotowany.

Aby dyskusja pod postami była merytoryczna i "na poziomie", można komentować tylko będąc zalogowanym na stronie.

ZALOGUJ SIĘ

Nie masz jeszcze konta? ZAREJESTRUJ SIĘ

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

DZIENNIK ROZRYWKOWY

OSTATNIE WPISY

SCENA Z KOWBOJSKIEGO ŻYCIA

Właśnie mię kuń depnął na nogę.Było się w kombojkach, ale co z tego, gdy w środku chrupło.Kuń się przestraszył, bo nie był wredny, lecz...

MŁOTEK WC

(…) Podobnie matero:
Dla kogoś kto pije yerbę codziennie, drobne uszkodzenia naczynia nie mają znaczenia. Pachnie (palo santo) i działa jak należy i tyle. Dlatego tak się Państwu podobają te okazjonalne obniżki cen na matera…

KUCH i RUCHANKI

Uwaga  na boczku: (na moim, nie na świńskim)
Mąka żytnia to nie tylko chleb. Ludzie są bardzo twórczy. Z żytniej mąki można wypiec sporo różnych smakołyków, a nawet ciast.

Chleb na życie

Ten marsz zaczął się dawno temu i daleko w tyle – nie miałem nic poza zamgloną koncepcją. Na talerzu została ostatnia kromka chleba, a ja...

Opowieść o palo santo

Fachowa i CIEKAWA opowieść o prawdziwym Palo Santo. Bo gatunków drzew nazywanych potocznie "palo santo" jest wiele i łatwo się oszukać....

DZIENNIK POLITYCZNY

OSTATNIE WPISY

JUŻ CZAS!

Władze w PL nie rozumieją w ogóle o co chodziło z kwarantanną.
Jaki mają plan? Trzymać wszystkich pod kluczem przez pół roku, aż przypadki spadną do zera?

Wolny rynek

Wspominałem o tym problemie w Radiu WNET nie raz i robiłem to jako PRAKTYK biznesu, a nie były pracownik banku (Premier).
Premier nie stworzył w swoim życiu ani jednego miejsca pracy – żaden premier od roku 89., nie tylko ten obecny.

Giełda w NY

Najpierw zanotowała historyczny dół w wyniku doniesień dotyczących pandemii. Chwilę potem zanotowała rekordowe wzrosty, jakich nie było na tej giełdzie nigdy w historii.

Wizje kandydatów na prezydenta

Nadal jestem zdania, że “wizja Polski” prezentowana przez kandydatów nie powinna nas w ogóle interesować. Powinno nas za to interesować to, co zrobić mogą, gdyby wygrali.

Pin It on Pinterest

Share This
Twój koszyk
0