DZIENNIK POKŁADOWY

I JESZCZE INNE URODZINY

4 lipca 2019 | Dziennik nie-polityczny

Gdy kończyłem lat 55 przyszli Chrześniacy z życzeniami. Ponieważ są zdecydowanie nieletni przyszli ze swoją matką, czyli ze Szwagierką.

Szwagierka mnie oficjalnie nie znosi (ze szczerą wzajemnością), ale oboje kochamy moich Chrześniaków, więc… cierpimy siebie niecierpiąc siebie.

Chrześniacy zrobili swoje, wyściskali Stryjaszka, zapytali czy mam jakieś nowe noże, lub siekierki do rzucania. Szwagierka zaczęła protestować, więc pomimo, że mi się wcale nie chciało, wlazłem na drabinę i z najwyższej półki zdjąłem stare siekierki mówiąc, że ponieważ rzeczywiście mam nowe, to te stare mogę im podarować. Szwagierka włączyła wtedy syrenę i myślę, że zdarła sobie szkliwo na zębach.

– Co mówisz? – spytałem ją.

Nie mogła mi odpowiedzieć normalnymi słowami, ponieważ dygotała ze złości i charczała, czyli “zatkło ją” jak mawiają na mojej wsi.

– Chłopcy, skoro mamusia nic nie mówi, to się umówmy, że to SĄ od teraz wasze siekierki, ale będą zdeponowane u mnie. Przyjedziecie to porzucamy. A chcecie zobaczyć nowy pistolet? Taki trochę lżejszy, damski i prawie nie kopie. Kupiłem go dla mojej Mamusi, żeby się nauczyła porządnie ostrzeliwać.

Chrześniacy oczywiście chcieli pomacać, ale tym razem do tego nie doszło. Szwagierka odzyskała dech, odsunęła chłopców za swoje plecy i dla zamknięcia tej rozmowy i całej sytuacji zaczęła mi składać życzenia urodzinowe.

Ona… zawsze składa specyficzne. Najczęściej wymienia jakieś fakty z mojego życia, a nie życzy mi czegoś wprost. Tym razem też wymieniła fakty:

– Masz urodziny pięćdziesiąte piąte, czyli na dwie piątki.

I to był koniec jej życzeń.

Na to jeden z Chrześniaków mówi tak:

– Mamusiu, ale pięćdziesiąt pięć to nie są dwie piątki tylko jedenaście piątek. Stryjaszek jest teraz na jedenaście piątek, nie na dwie.



Strona www.cejrowski.com jest strefą wolną od tzw. “hejtu”, słownych przepychanek itd. Dlatego nie ma tu typowych komentarzy (co zaoszczędza też czas, który można spędzić dużo lepiej 🙂 ) Jeżeli chcą Państwo coś napisać odnośnie powyższego wpisu, proszę wypełnić poniższy formularz. Jeżeli będzie to konstruktywna uwaga, zostanie przeczytana, ale nie pojawi się na stronie.

Komentarz dotyczący wpisu: I JESZCZE INNE URODZINY

9 + 8 =

POZOSTAŁE WPISY

STRZELANIE DO CHOINKI

Mam Chrześniaków i obowiązki wychowawcze z tym związane. Nie mogłem ich zza oceanu prowadzać na Roraty, a chciałem, żeby nie zapominali o kolejnych dniach Adwentu, więc wymyśliłem coś takiego, posłuchajcie…

Polskie wojsko – cudze wojny

Polacy nie powinni wysyłać wojsk na cudze wojny !!! Niech Izrael walczy skoro jest pompowany przez USA dolarami i bronią – tak mi napisał wczoraj kolega i MA 100% RACJI. Odpisałem Mu tak…

FAJERWERKI NA PRERII

Pojechałem po race. Jest takie rancho przy drodze wyjazdowej z naszej wioski na którym stoją dwa stare kontenery. Przez większą część roku wyglądają na porzucone, ale przed Sylwestrem oraz przed świętem Czwartego Lipca ożywają – zostają oświetlone dwoma wojskowymi reflektorami, do tego ktoś wiesza na nich lampki oraz ustawia obok, tuż przy drodze, namalowany szprejem na desce prosty znak: FAJERWERKI. Tam właśnie pojechałem na zakupy.

ŚWIĄTECZNY TELEFON OD SZWAGIERKI

Wróciłem z Pasterki, siadłem na porczu, siorbałem kawę z niebieskiego kubeczka i czekałem cierpliwie na telefon od Szwagierki. Miałem pewność, że zadzwoni. Pomimo, że wrzaski przez ocean będą ją słono kosztowały, a ona jest raczej chytra.

Kociewie pamięta!

Dostałem na święta zdjęcie Pelplina robione we Wigilię. I zawiadomienie, że śniegu nie ma, za to metka cały czas dostępna u Gzeli. To dobrze, bo po tym jak Pan Gzella sprzedał swoją rodzinną firmę w ręce Sokołowa, obawiamy się wszyscy, że korporacja stopniowo zrezygnuje z produkowania kociewskich wędlin i zacznie pakować we flak to samo, co pakują wszędzie indziej.

LISTOPAD NA PRERII

Urodziłem się o szóstej rano. A dokładnie 11 minut po 6. (Nie wiem skąd oni biorą takie „11 po”? Czy to moment przecięcia pępowiny, czy co? Skąd ta precyzja co do minuty w sytuacji ogólnego bałaganu, który trwał wiele godzin?)

Mój Ojciec Stanisław Cejrowski

Od lat na różnych targach podchodzą do mnie muzycy jazzowi. Wielu pamiętam z twarzy lub nazwiska. Ściskają ręce, przytulają się, wspominają mojego Ojca i przelewają całą swoją miłość do Niego na mnie.

HALLOWEEN 2019

Ktoś wyciągnął na mnie jakiś mój starożytny tekst o halloween, w którym WC pisze, że nie rozumie czemu kler czepia się tego święta. Wtedy nie rozumiałem…

WC: Państwo są wspaniali!

Państwo są wspaniali! Stoję sobie na tych Targach Turystycznych i zasadniczo nic nie robię tylko stoję. W trakcie tego stania odbieram wyrazy miłości – osiem godzin czystej miłości bez przerwy.

“OJCZE NASZ”

– Panie Cejrowski, a po co Panu tyle tych “Ojcze nasz” – pyta ktoś, gdy proszę, by w zamian za foto ze mną odmówił wieczorem jedno “Ojcze nasz”.
Powiem Państwu po co mi one:…