DZIENNIK POKŁADOWY

POLONIA W CORK (IRLANDIA)

15 września 2018 | Dziennik nie-polityczny

Szanowni i Kochani,

W CORK zarządzało Kociewie! Jesteśmy tam górą; zeszłym roku na pierwszym występie też byliśmy górą.
Emigrację ze Starogardu i Pelplina pozdrawiam i podziwiam. Wyjechać do Irlandii – to wymagało odwagi. A teraz część wraca, z rozkręconymi biznesami, lub z forsą i pomysłem na jakiś biznes w Polsce (bo “Irlandia się kończy”) i to też wymaga odwagi. Drugi raz w życiu będziecie robić coś po raz pierwszy, odważnie, z mocą. Bądźcie Mocni!
Też jestem emigrant i też mieszkam na dwa kraje, i też musiałem się kiedyś uczyć angielskiego w drodze, i też wyjeżdżałem kiedyś za morze bez forsy, żeby zaczynać od zera. Kiedy więc piszę, że Was podziwiam (nie tylko Kociewie, ale całą irlandzką Emigrację) to naprawdę wiem, co mówię. Byłem wszędzie tam, gdzie byliście Wy: szorowałem, rozbierałem i budowałem, usługiwałem, handlowałem, spałem byle jak, żeby kiedyś spać wygodniej i słałem pieniądze do domu, żeby Moi mogli lepiej żyć.

***

Występ wczorajszy… ZAORALIŚMY tam równo i głęboko – do skały pierwotnej. Było fantastycznie! Dziękuję Publiczności, która rechotała jak należy – na całe gardło! I tak trzymać.
Polacy, kulturowo, trochę się krępują śmiać na całe gardło. A stand-up wymaga głośnego śmiechu na sali, bo wtedy taki facet jak ja, jest na scenie lepszy. Dziękuję Polonii z Cork za dwie godziny szczerego śmiechu.
A teraz jadę na BELFAST!
baj



Strona www.cejrowski.com jest strefą wolną od tzw. “hejtu”, słownych przepychanek itd. Dlatego nie ma tu typowych komentarzy (co zaoszczędza też czas, który można spędzić dużo lepiej 🙂 ) Jeżeli chcą Państwo coś napisać odnośnie powyższego wpisu, proszę wypełnić poniższy formularz. Jeżeli będzie to konstruktywna uwaga, zostanie przeczytana, ale nie pojawi się na stronie.

Komentarz dotyczący wpisu: POLONIA W CORK (IRLANDIA)

2 + 11 =

POZOSTAŁE WPISY

Nie-przeklinanie

Zrobił mi Pan ogromną frajdę – pierwszy taki list kiedykolwiek. I jest Pan w zakresie nieprzeklinania MEGA WIĘKSZY ode mnie, bo co to za sztuka nie przeklinać, gdy się nigdy nie przeklinało – tak jak ja. Sztuką WIELKĄ jest porzucić przyzwyczajenie.

KOLEJNY TYDZIEŃ, KOLEJNY SUKCES!

Na zaatakowaną przez GazWyb premierę Chleba Kolonialnego w piekarni Machela w Kłodzku, przybyły tłumy fanów Pana Wojtka i smakoszy wyrobów tej wybitnej piekarni! Chleb Kolonialny na życie z pola Cejrowskiego #BezNawozów, #BezOprysków, #BezDotacji sprzedaje się lepiej niż świeże bułeczki!

Atak na piekarnię piekącą chleb z mąki Cejrowskiego

Mała piekarnia kupiła od pana Cejrowskiego zdrowe żyto. Poprosiła czy mógłby przyjechać do nich w dniu premiery chleba, który będą z tego żyta piekli. A teraz GazWyb niszczy mały, prywatny biznes, który chce sprzedawać chleb ze zdrowego żyta tylko dlatego, że to zdrowe żyto pochodzi z pola Cejrowskiego, którego Wyborcza nienawidzi.

OSTRY SOS

Sos ma być ostry, ale te wszystkie produkcje, które się ścigają w górę na skali ostrości to moim zdaniem przesada…

Koszalin wypadł DOSKONALE

Koszalin wypadł DOSKONALE. Z premierowymi przedstawieniami nigdy nie wiadomo i są zwykle bardziej stonowane, niż po pół roku grania. A w Koszalinie było od początku brawurowo. Dziękuję Publiczności…

WYSTĘPY STAND-UP

Ja dziś w trasie do Koszalina, bo po przerwie na “Boso…” i Jarmark wznawiam trasę z występami. Z okazji występu w Koszalinie, ktoś się czepnął, że nazywam ten dzisiejszy występ “premierowym” w sytuacji, gdy #NieChcecieTamByć grane było wcześniej we Wrocławiu.

A SZWAGIERKA BYŁA NA WAKACJACH

Pojechała z moimi Chrześniakami na Zieloną Wyspę. Proponowałem, że ja ich zabiorę, bo na początku września mam mieć występy w Irlandii, ale na to się stanowczo nie zgodziła. Powody podała dwa, a potem tradycyjnie rzuciła słuchawką, abym nie mógł ripostować.

SIEKIERA, MOTYKA…

Piszą Państwo, że Konfederacja odpowiedziała. Podobno niepotrzebnie napinam się w temacie Kai Godek, bo wszystko będzie dobrze.