DZIENNIK POKŁADOWY

Yerba mate Kurupi Fitness, czyli jak się nie-gimnastykuję

29 stycznia 2018 | Dziennik nie-polityczny

Uczciwie Państwa zawiadamiam, że gimnastyka mnie nudzi, a zamiast joggingu wolę za czymś gonić, lub przed czymś uciekać, lub siedzieć w słońcu i nicnierobić.

Ale koncepcję fitness rozumiem, szanuję i pochwalam; a teraz nawet wspomagam za pomocą tej yerby. Zamiast łykać jakieś chemie i pigułki na odchudzanie, lepiej pić te moje zioła.

Państwo mnie często pytają od czego jestem taki żwawy? Sportów nie uprawiam, a żwawy jestem.
Od yerby picia.

Rano bywam ospały, jak każdy; czasami mi się nie chce nic. Walnę yerbę i od razu robię się wyrywny do roboty. Moja Mama z kolei wstaje i się gimnastykuje CZTERDZIEŚCI minut codziennie w wieku prawie 80. Ja zamiast tego walnę yerbę na siedząco i też jestem fitnes.

Yerbą Kurupi handluję, bo uważam, że jest dobra. Prowadzę uczciwy interes, nie kłamię, nie wciskam Państwu chały. Jest dobra!
Pij, człowieku, bądź zdrowy, żwawy (i odstaw kawy, bo kawa zamula).

baj



Strona www.cejrowski.com jest strefą wolną od tzw. “hejtu”, słownych przepychanek itd. Dlatego nie ma tu typowych komentarzy (co zaoszczędza też czas, który można spędzić dużo lepiej 🙂 ) Jeżeli chcą Państwo coś napisać odnośnie powyższego wpisu, proszę wypełnić poniższy formularz. Jeżeli będzie to konstruktywna uwaga, zostanie przeczytana, ale nie pojawi się na stronie.

Komentarz dotyczący wpisu: Kurupi Fitness, czyli jak się nie-gimnastykuję

6 + 8 =

POZOSTAŁE WPISY

CRAZY JACK

Wściekły Jack nigdy się nie dorobi majątku na ciesiółce. Zbyt wiele rzeczy przy okazji rozwala i musi naprawiać. Przychodzi do kogoś na robotę, wyczuje węża i zaczyna się demolka.

ŻUCIE NA PRERII

– Czym plujesz, Jeff? Równie dobrze mogłem go zapytać “Co żujesz Jeff?”, ale ponieważ akurat splunął… Jeff płynnym ruchem przejechał po kieszonce na sercu, wyciągnął stamtąd okrągłe pudełko popularnego tytoniu. Jeden ruch, ćwiczony wiele razy każdego dnia, przez wiele lat życia od nastolatka do śmierci. Ten ruch, płynny, bezwiedny, jak oddychanie, mają tu wszyscy kowboje, bo wszyscy żują tytoń. Żują i plują.

ADAMOWICZ, OWSIAK, PLASTELINA

Gdy Afgańczyk ugodził nożem ciężarną Polkę zabijając jej dziecko, nie było żałoby, jest cisza. A śmierć Adamowicza jest celebrowana jakby zmarł Stalin – wszyscy zobowiązani płakać.

CHOINKA 2018

W tym roku choinkę kupiłem w sklepie meblowym. Wcześniej kupowałem w Walmarcie, na Amazonie, albo sąsiedzi kupowali mi gdzieś i kładli na progu w dniu mego przyjazdu – jako prezent powitalny dla kogoś, kto się od lat spóźnia i przyjeżdża na święta, gdy już wszystkie choinki wyprzedane.

NATYCHMIAST PO POWROCIE

Pierwsze wrażenie na prerii jest takie, że wszytko tu bardziej rozłożyste. Więcej przestrzeni wszędzie i we wszystkim. To ogólna cecha Ameryki, obu Ameryk, ale na prerii czujesz to mocniej.

POD SCHODAMI

Moja wioska w Arizonie nie jest liczebna. Jest natomiast bardzo rozłożysta, a ludzie rozproszeni – siedzą na ranchach i mało masz okazji by ich spotkać. Zanim poznasz wszystkich mijają lata.

Sędzia Pokoju

Tu Kukizy mają rację, choć… ja wolałbym krok dalej: skoro Sędzia Pokoju ma być wybierany w wyborach powszechnych…

Lublin

W tym roku przeczytałem Publice to, co zapisałem rok wcześniej i… Publika przestała być stateczna i stonowana dzięki czemu występ ze świetnego zrobił się genialny.